Cypryjski APOEL Nikozja wywalczył awans do IV rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Ekipa Mateusza Piątkowskiego nieznacznie przegrała w rewanżu z duńskim Midtjylland (0:1), ale decydujące okazało się pierwsze spotkanie.
W nim mistrzowie Cypru mieli sporo szczęścia. Pierwszą bramkę dla APOEL-u zdobył bowiem zawodnik przeciwnika – Kian Hansen. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 2:1 dla kolegów Piątkowskiego.
Tydzień później na Cyprze został rozegrany rewanż. Duńczycy ambitnie walczyli o awans, ale jedna bramka Erika Sviatchenki nie wystarczyła im do osiągnięcia celu. Warto zaznaczyć, że drużyna Midtjylland przez 60 minut grała w przewadze.
Znany z występów w barwach Jagiellonii Białystok Mateusz Piątkowski we wtorek spędził na boisku pierwsze 45 minut. Nie wpisał się jednak na listę strzelców. Być może uda mu się to w IV rundzie.
Wskaźniki sprzedaży zwariowały. Tak kibice Arsenalu odpowiedzieli na spudłowany rzut karny Gabriela w finale Ligi Mistrzów
W sobotnim finale Ligi Mistrzów Arsenal musiał uznać wyższość Paris Saint-Germain po serii rzutów karnych. Jednym z piłkarzy Kanonierów, którzy nie wykorzystali jedenastki, był środkowy obrońca, Gabriel Magalhaes. Fani świeżo upieczonych mistrzów Anglii postanowili wesprzeć Brazylijczyka w nietypowy sposób.
Niechlubny rekord. Drużyna Artety zapisała się w historii
W sobotni wieczór Paris Saint-Germain po konkursie rzutów karnych pokonało Arsenal w finale Ligi Mistrzów. Nigdy wcześniej finalista tych rozgrywek nie zanotował tak niskiego posiadania piłki jak Kanonierzy w tym spotkaniu.