Debiut Pietuszewskiego już jutro? Trener Porto skomentował
Oskar Pietuszewski od tygodnia jest oficjalnie zawodnikiem portugalskiego Porto. Kiedy zadebituje w nowym klubie? Francesco Farioli odniósł się do tej kwestii.
Oskar Pietuszewski kilka dni temu podpisał kontrakt z FC Porto. Polski zawodnik czekał na decyzję FIFA, która musiała zgodnie z procedurami zaakceptować jego umowę – dotyczy do wszystkich transferów zawodników niepełnoletnich. Weryfikacja została spełniona i Pietuszewski trenuje już z Porto. A co z jego debiutem?
Odniósł się do tego Francesco Farioli – szkoleniowiec portugalskiej drużyny. Bardzo pozytywnie odnosi się do polskiego zawodnika i jak zaznaczył, jest szansa, że znajdzie się w kadrze na najbliższy hit przeciwko Benfice w Pucharze Portugalii.
„Pietuszewski miał dziś rano pierwszy trening z grupą i możliwe, że jutro znajdzie się w kadrze. To bardzo utalentowany zawodnik, ale musi zaadaptować się do nowego kraju. Nawet jeśli ktoś ma wielki talent, normalne jest, że potrzebuje trochę czasu” – powiedział Farioli na konferencji prasowej, cytowany przez SportoweFakty WP.
Wydaje się, że raczej Pietuszewskiego nie zobaczymy na boisku w tym meczu. Następna okazja będzie w sobotę, wtedy Porto w lidze gra z Vitorią Guimaraes.
Jaga traci utalentowanego bramkarza. Transfer pełen kontrowersji
Perspektywiczny bramkarz, Miłosz Piekutowski opuszcza Jagiellonię Białystok i przenosi się do RC Strasbourg. Duma Podlasia na swoim graczu nie zarobi jednak wielkich pieniędzy.
Lewandowski trafi do tego klubu? „Pracujemy nad tym transferem”
Nadal nie wiadomo, gdzie w przyszłym sezonie będzie występował Robert Lewandowski. Kapitan reprezentacji Polski od dłuższego czasu jest kuszony przez Chicago Fire. Na temat potencjalnego transferu 37-latka wypowiedział się szkoleniowiec klubu z MLS, Gregg Berhalter.
Christian Eriksen osunął się na boisko. Mecz Danii z Ukrainą został przerwany
Podczas meczu Dania – Ukraina doszło do scen, które natychmiast przypomniały kibicom wydarzenia sprzed kilku lat. W centrum uwagi znalazł się Christian Eriksen.