Do środowego meczu ćwierćfinałowego z FC Porto Bayern podejdzie w mocno okrojonym składzie. Obrońca bawarskiej ekipy, Dante, ma jednak nadzieję, że nie przeszkodzi to Niemcom w pokonaniu Smoków.
Marzeniem Dantego jest gra w finale Ligi Mistrzów oraz Pucharu Niemiec
W środowy wieczór Pep Guardiola nie będzie mógł skorzystać m.in. z Arjena Robbena, Francka Ribery’ego, Bastian Schweinsteigera, Davida Alaby i Mehdiego Benatii. Dante wierzy jednak, że strata tylu graczy nie będzie widoczna w grze Bayernu.
– Naszą siłą jest dysponowanie mocnym składem, który może prezentować się dobrze nawet bez kilku piłkarzy – zapewnia obrońca.
Finał obecnej edycji Ligi Mistrzów odbędzie się w Berlinie, podobnie jak rozstrzygające spotkanie Pucharu Niemiec. Brazylijczyk ma nadzieję, że wraz z kolegami wystąpi w obydwu meczach na Stadionie Olimpijskim.
– Nieczęsto ma się okazję, by rozegrać dwa finały w Berlinie w ciągu tygodnia. Naprawdę zależy nam na awansie do obu finałów, to byłoby coś fantastycznego – stwierdza Dante.
Droga do tego celu jest jeszcze daleka. Najpierw Bawarczycy muszą wyeliminować FC Porto, a potem rozprawić się z przeciwnikiem w półfinale LM. W Pucharze Niemiec – przed ewentualnym wylotem do Berlina – Bayern czeka natomiast jeszcze starcie z Borussią Dortmund.
Wraca sprawa zachowania Prestianniego. UEFA podjęła decyzję
W 1/16 finału tej edycji Ligi Mistrzów doszło do spięcia Viniciusa z Gianluką Prestiannim, w którym ten drugi miał znieważyć Brazylijczyka. Zapadła ostateczna decyzja w tej sprawie.