Widzew Łódź przed ostatnią kolejką miał szanse na awans do europejskich pucharów. Warunkiem było pokonanie Górnika i korzystne rozstrzygnięcia na innych stadionach. Podopieczni Czesława Michniewicza nie musieli jednak rozglądać się na innych – w Zabrzu przegrali bowiem 0:4.
– Nie spodziewaliśmy się takiego przebiegu meczu. Przyjechaliśmy po trzy punkty, ale się nie udało i przegraliśmy – mówił po meczu rozczarowany obrońca Widzewa, Łukasz Broź. – Na pewno przez to, że straciliśmy cztery bramki można powiedzieć, że to było najgorsze nasze spotkanie w tym sezonie.
Według bocznego obrońcy łódzkiego klubu, jego drużynie w tym spotkaniu zabrakło przede wszystkim szczęścia. – Wydaje mi się, że z obu stron było dużo sytuacji, ale nam nie sprzyjało szczęście, a Górnik strzelił cztery gole – powiedział Broź.
Trener stanowczo o pogłoskach łączących go z innym klubem: „To niemoralne”
Nienajlepsza sytuacja kieleckiej Korony podsyca pogłoski o potencjalnych szkoleniowcach, mogących przejąć ją w przyszłym sezonie. O plotkach tych wypowiedział się jeden z trenerów klubu 1. Ligi. Sprawdź, o kim mowa!
Karol Czubak: Jestem lepszym piłkarzem niż przed przenosinami do Lublina [WYWIAD]
Dopiero w wieku 25 lat zadebiutował w Ekstraklasie, choć wcześniej regularnie strzelał na jej zapleczu. Po nieudanym epizodzie w Belgii zdecydował się na przenosiny do Motoru Lublin, w barwach którego walczy o koronę króla strzelców i utrzymanie na najwyższym poziomie.