Górnik Zabrze pokonał wczoraj minimalnie Zarię Balti 1:0 po golu Igora Angulo. – Chciałem pochwalić chłopaków. Większość debiutowała w eliminacjach Ligi Europy. Kilku debiutowało w Górniku – przyznał po spotkaniu Marcin Brosz, trener Górnika.
Szkoleniowiec zabrzan zdawał sobie sprawę, że dla zawodników debiut na arenie międzynarodowej miał olbrzymi ciężar psychiczny. – Piłkarze wytrzymali to, rozegraliśmy bardzo przyzwoite zawody. Zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy w przerwie, bo czeka nas bardzo trudny rewanż. To przeciwnik, który ma doświadczenie. Przez ten tydzień musimy się bardzo dobrze przygotować – komentował opiekun Górnika.
– Szukaliśmy swoich szans. Były takie fragmenty meczu, kiedy musieliśmy mozolnie budować akcje, aby sobie coś stworzyć. Chcieliśmy szybciej strzelić upragnionego gola, bo wtedy formacje przeciwnika nie byłyby tak blisko siebie jak to oglądaliśmy przez całe spotkanie – tłumaczył Brosz.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.