Pierwsze derby Londynu w nowym sezonie Premier League zakończyły się remisem. Brentford podzielił się punktami z Tottenhamem.
Tottenham, już bez Kane’a, zdobył dwie bramki i jeden punkt. (fot. Forum)
Najważniejsze pytanie zarówno przed startem meczu, jak i rozgrywek brzmiało: Jak obie drużyny poradzą sobie bez najlepszego strzelca? Gospodarze do stycznia nie mogą liczyć na Ivana Toneya, który odbywa zawieszenie za złamanie zakazu udziału w zakładach bukmacherskich. Goście przyzwyczajają się do życia po Harrym Kanie, który odszedł do Bayernu Monachium.
Jeśli chodzi o zdobywanie bramek, dziś poradziły sobie dobrze. Trafiły po dwa razy.
W Brentfordzie swoje zrobili atakujący – Bryan Mbeumo oraz Yoane Wissa. Pierwszy wykorzystał rzut karny. Drugi nie zmarnował podania Rico Henry’ego.
Dla Tottenhamu gole strzelili obrońcy. Najpierw głową trafił Cristian Romero. Potem zza pola karnego skutecznie uderzył Emerson Royal.
Jeśli chodzi o zdobywanie punktów, londyńczycy poradzili sobie tylko przyzwoicie. Mają w dorobku po jednym oczku.
Odliczanie ostatnich dni Casmiero w Manchesterze United. Od zera do bohatera
Kiedy ogłosił, że po zakończeniu sezonu opuści klub, kibice zaczęli śpiewnie nakłaniać go do zmienienia decyzji i zostaną jeszcze przez rok. Trudno o dobitniejszy dowód ważności zawodnika dla drużyny.
Manchester City prowadzi z Chelsea! Dwie szybkie bramki [WIDEO]
Nico O'Reilly oraz Marc Guehi trafiają do siatki i Manchester City prowadzi 2:0 z Chelsea. The Citizens są blisko zbliżenia się do Arsenalu na odległość 6 punktów.