Odliczanie ostatnich dni Casmiero w Manchesterze United. Od zera do bohatera
Kiedy ogłosił, że po zakończeniu sezonu opuści klub, kibice zaczęli śpiewnie nakłaniać go do zmienienia decyzji i zostaną jeszcze przez rok. Trudno o dobitniejszy dowód ważności zawodnika dla drużyny.
Casemiro docenił zachowanie fanów, ale powziętego planu nie zrewidował – wraz z wygaśnięciem obowiązującego do ostatniego dnia czerwca kontraktu przestanie być piłkarzem Manchesteru United. Już przebiera w ofertach od potencjalnych kolejnych pracodawców, z Włoch, Arabii Saudyjskiej i Stanów Zjednoczonych (podobno najbliżej mu do dołączenia do Interu Miami).
POSZUKIWANIA NASTĘPCY
Czerwone Diabły – które postanowiły nie skorzystać z klauzuli pozwalającej przedłużyć umowę Brazylijczyka o dwanaście miesięcy, dążąc do obniżenia budżetu płacowego i odmłodzenia kadry – szukają natomiast nowego pomocnika, wśród Sandro Tonaliego i Bruno Guimaraesa z Newcastle United, Elliotta Andersona z Nottingham Forest, Carlosa Baleby z Brighton & Hove Albion, Adama Whartona z Crystal Palace oraz Edersona z Atalanty.
Skuteczne zastąpienie 34-latka łatwe nie będzie. W trwających rozgrywkach wystąpił w 30 meczach, 28 razy w podstawowym składzie. Wywiera przemożny wpływ na postawę zespołu, zawzięcie odbierając piłkę przeciwnikom, precyzyjnie przekazując ją partnerom z ataku i regularnie umieszczając ją w siatkach rywali (zdobył siedem bramek, sześć po uderzeniach głową, pięć po dośrodkowaniach Bruno Fernandesa ze stałych fragmentów).
WZÓR DO NAŚLADOWANIA
Drużyna z Old Trafford poniosła porażkę we wszystkich pięciu starciach, w których nie biegał po boisku od pierwszej minuty lub w ogóle. Bez niego na murawie traci więcej goli, jest gorzej zorganizowana, brakuje jej charakteryzujących Casemiro klasy, doświadczenia, przywództwa, inteligencji, odpowiedzialności, agresji, przewidywania zamiarów oponentów. Trenerzy podkreślają, że Brazylijczyk stanowi godny naśladowania przez młodszych kolegów wzór profesjonalizmu i zaangażowania.
Identycznie było w trakcie debiutanckiego sezonu pomocnika w barwach Manchesteru United. Wielu krytykowało decyzję klubowego zarządu o wydaniu 60 milionów funtów na sprowadzenie zawodnika zbliżającego się do końca kariery i w konsekwencji powoli słabnącego, a w dodatku uczynieniu go jednym z najlepiej zarabiających członków kadry (350 tysięcy tygodniowo), dostrzegało w tym następny przykład marnotrawczej polityki transferowej.
CEMENT
Jednak upływ czasu przyznał dyrektorom rację. „Powiedz im, że to naprawdę” – nakazał reprezentant Canarinhos negocującemu warunki transakcji agentowi, obejrzawszy z oddali dwa premierowe występy Czerwonych Diabłów pod wodzą Erika ten Haga, skutkujące doznaniem porażek z Brighton & Hove Albion i Brentfordem (0:4!).
I faktycznie naprawił. Z nim w składzie drużyna sięgnęła po Puchar Ligi (otworzył wynik finałowej potyczki z Newcastle United), przerywając trwające sześć lat oczekiwanie na wzniesienie trofeum, zakwalifikowała się do Ligi Mistrzów i wzięła udział w finale Pucharu Anglii (ulegając zmierzającemu po potrójną koronę Manchesterowi City). – jest cementem spajającym cegły – chwalił podopiecznego holenderski szkoleniowiec, mimo że przez pół lata domagał się ściągnięcia nie jego, a Frenkiego de Jonga. Casemiro – pięciokrotny triumfator Ligi Mistrzów w koszulce Realu Madryt – ocenił natomiast, że tak udanego indywidualnie sezonu jeszcze w karierze nie zanotował.
KRYTYKA
Kolejne półtora było skrajnie nieudane, najtrudniejsze w karierze. Przestał nadążać za rywalami, którzy łatwo mijali go dryblingiem, notorycznie spóźniał się w wykonywanych interwencjach, popełniał mnóstwo fauli, sprawiał wrażenie źle przygotowanego fizycznie. Zbierał zasłużoną krytykę.
– Wyglada, jakby występował w meczu charytatywnym – stwierdził Jamie Redknapp. – Jest takie powiedzenie: zostaw futbol, zanim on zostawi ciebie. Jego zostawił. Powinien odpuścić sobie grę na tym poziomie i odejść – oświadczył Jamie Carragher.
Ten Hag nie uwzględnił Brazylijczyka w składzie na finał Pucharu Anglii (znów starcie z Manchesterem City, tym razem wygrane). Ruben Amorim na początku kadencji także z niego nie korzystał, wyżej cenił nawet nieopierzonego Toby’ego Collyera (aktualnie wypożyczonego do Hull City). Zarząd szukał kupca w Arabii Saudyjskiej i Turcji. Nie znalazł, zresztą Casemiro nie zamierzał opuszczać Old Trafford, pragnął się odbudować i uciszyć surowych recenzentów.
POPIÓŁ NA GŁOWĘ CARRAGHERA
Dopiął swego. Przekonał Amorima do zmodyfikowania taktyki i uczynienia go ponownie kluczowym członkiem zespołu. Takim jest również dla Michaela Carricka. Symboliczną klamrę stanowiła lutowa wypowiedź Carraghera: – Teraz trzeba przyznać, że futbol go nie zostawił. Ma pełne prawo mi się odgryźć i oznajmić: zostaw pracę w roli eksperta, zanim ona zostawi ciebie. Należy mu się uznanie, wygląda niczym zupełnie inny zawodnik.
Zamiast wyszydzany, Casemiro odejdzie z Manchesteru United czczony. – Mam nadzieję, że ostatniego dnia nie będę płakał – mówi. Kibice prawdopodobnie łzy uronią.
KURSY NA MECZ MANCHESTER UNITED – LEEDS UNITED
Legalny bukmacher LV BET przygotował na dzisiejszy mecz Manchesteru United z Leeds United pełną ofertę. Czerwone Diabły są faworytem tego spotkania, a kurs na zwycięstwo Manchesteru United wynosi 1.55. Czy Leeds United stać na sensację? Kurs na zwycięstwo gości wynosi 6.00, a na remis 4.40.
Pakiet Powitalny LV BET – 4321 PLN na start!
Rejestrując się u legalnego bukmachera LV BET czeka na Ciebie jeden z najlepszych pakietów powitalnych na polskim rynku bukmacherskim – łącznie do 4321 PLN w bonusach rozłożonych na 4 etapy!
Co dokładnie otrzymasz?
Etap 1: pierwszy depozyt = 100% bonusu do 600 PLN
Etap 2: drugi depozyt = 50% bonusu do 1400 PLN
Etap 3: trzeci depozyt = 30% bonusu do 2000 PLN
Etap 4: cashback do 321 PLN = zwrot 50% za pierwszy przegrany zakład
A to jeszcze nie koniec!
Przez pierwsze 45 dni od rejestracji grasz bez podatku – Twoje wygrane są automatycznie wyższe o 14%!
Masz karnet jednego z klubów – Lechia, Śląsk, Motor lub Wisła Płock? Świetnie, dostaniesz dodatkowe 50 PLN! Na dobry początek czeka na Ciebie również 20 PLN na sporty wirtualne.
Asysta bramkarza w Premier League! Wpadka drużyny Matty’ego Casha [WIDEO]
Aston Villa tylko zremisowała 2:2 z Burnley i nie wykorzystała kolejnej szansy na wyprzedzenie Liverpoolu w tabeli Premier League. Asystę przy jednej z bramek zanotował bramkarz Emiliano Martinez.
I bramkę zawalił nasz bohater już niech idzie