Co dalej z murawą w Lublinie? Jest komentarz MOSiR-u
Po niedzielnym meczu Motoru Lublin z Rakowem Częstochowa, władze lublinian poinformowały o możliwym przeniesieniu spotkania z Lechem Poznań do innego miasta. Teraz głos w tej sprawie zajęli przedstawiciele MOSiR Lublin.
Motor Lublin zremisował z Rakowem Częstochowa 1:1 w spotkaniu 28. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Zdaniem właściciela lublińskiego klubu, Zbigniewa Jakubasa, winny temu był stan murawy. – Na ten moment chciałbym odnieść się tylko do tego, że płyta boiska jest w fatalnym stanie. My chcemy grać piłkę techniczną, opartą na dużej liczbie podań i wczoraj było to widać. Zresztą rozmawiałem po meczu z naszymi zawodnikami, którzy byli totalnie załamani po tym spotkaniu – przyznał właściciel Motoru w rozmowie z TVP Sport.
🚨MOSiR w Lublinie potwierdził @sport_tvppl, że wymiany murawy… nie będzie.
Wściekły całą sytuacją jest Zbigniew Jakubas. Trawa ma 7 lat i jeszcze trochę posłuży.
– Zawodnicy nie wyobrażają sobie kolejnego meczu na tej płycie.
Jakubas podkreślił również, że władze MOSiR Lublin, obiecały żółto-biało-niebieskim wymianę murawy, w związku z faktem, że mecze w europejskich pucharach na Motor Lublin Arenie rozgrywało również Dynamo Kijów.
Zarządca obiektu, w oświadczeniu przesłanym TVP Sport, poinformował jednak, że w chwili obecnej o całkowitej wymianie murawy nie może być mowy. „Spółka na dzień dzisiejszy nie przewiduje całościowej wymiany murawy. Ostatni raz murawa wymieniana była w 2019 r. Ze wstępnych szacunków wynika, że koszt wymiany murawy wynosi około 1 mln zł. Na chwilę obecną nie zostały poczynione żadne ustalenia w zakresie ewentualnego podziału kosztów” – czytamy w oświadczeniu MOSiR „Bystrzyca” w Lublinie.
Źródło: TVP Sport
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Spitygniew
13 kwietnia, 2026 21:10
Jedna murawa na 7 lat. Może zróbmy zawody, kto nie wymieni dłużej?
Gdy w 36. minucie czerwoną kartkę zobaczył Jeremy Blasco, wydawało się, że Lechia Gdańsk po raz pierwszy w Ekstraklasie zwycięży w Radomiu. Gra w osłabieniu przez prawie godzinę nie załamała jednak Radomiaka.
Gorąco na ławce Lechii! Starcie trenera z dyrektorem technicznym
W czasie meczu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy, między Radomiakiem Radom, a Lechią Gdańsk doszło do nietypowej sytuacji. Przy ławce rezerwowych słownie starli się trener z dyrektorem technicznym.
Jedna murawa na 7 lat. Może zróbmy zawody, kto nie wymieni dłużej?