Wciąż nie milkną echa słów Grzegorza Laty, które padły podczas rozmowy z Tygodnikiem „Piłka Nożna”. Były już prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej powiedział, że po jego odejściu, na koncie federacji zostało o wiele więcej pieniędzy niż to wynika z wypowiedzi Zbigniewa Bońka.
– Wspomniane 44 miliony złotych, które zostały po moich rządach na kontach PZPN, nie stanowi nawet połowy tego, co odziedziczyli po moich rządach zwycięzcy wyborów – powiedział Lato.
– Po pierwsze – konto związku zasiliło jeszcze w listopadzie 2012 roku, a przynajmniej powinno, 18,5 miliona złotych za pamiętny, do którego podchodziliśmy dwukrotnie, mecz Polska – Anglia rozegrany na Stadionie Narodowym. Do tego spółka Ekstraklasa SA musiała wpłacić do końca roku ponad 8,5 miliona złotych z tytułu zadawnionego zadłużenia wobec PZPN, i podpisała mi stosowną cesję na środki z Canal + z praw telewizyjnych.
Na dodatek na koniec roku SportFive wpłacił 12 milionów z tytułu rozliczenia wszystkich kontraktów, przy których podpisywaniu i obsłudze pośredniczył. A na dodatek poprosiłem, aby UEFA ostatnią transzę, łącznie z bonusem za świetną organizację finałów Euro 2012, w sumie 6,5 miliona euro, przelała na konto polskiego związku już w roku 2013. Proszę zatem przeliczyć tę kwotę na złotówki i wszystko zsumować. Ile wychodzi? A przecież były jeszcze jakieś drobniejsze rozliczenia, też na naszą korzyć – dodał były prezes.
Co na to Zbigniew Boniek? Jak obecny szef PZPN odniósł się do tych zarzutów? – Mówił, że odchodząc troszczył się o nowy PZPN, a prawda jest taka, że dbał o samego siebie, bo chciał zostać w związku – powiedział podczas rozmowy z „Przeglądem Sportowym”.
– Wie, ile zostawił nam pieniędzy. Gdy odchodził, na koncie było 46 milionów złotych. Budżet na 2013 rok, gdyby nie pieniądze z UEFA, nie dopinałyby się – dodał.
Jak wygląda sytuacja z bramkarzami w kadrze? Tak źle nie było od lat
Lada moment Jan Urban ogłosi powołania na jedno z najdłuższych zgrupowań reprezentacji Polski w ostatnich latach. Przed nami aż cztery mecze w Lidze Narodów, a między słupkami w kadrze wygląda na najgorszą od dłuższego czasu.
Ellis Simms zostanie powołany do reprezentacji Polski? [WIDEO]
Ellis Simms zgłasza akces do gry z orzełkiem na piersi. Czy waszym zdaniem napastnik Coventry City powinien być brany przez Jana Urbana pod uwagę jako opcja na pozycji numer dziewięć?
Jakub Piotrowski został zmieniony już w 15. minucie ligowego meczu Udinese z Lazio. Chwilę wcześniej reprezentant Polski złapał się za brzuch i sygnalizował problemy zdrowotne. Po spotkaniu klub przekazał szczegóły dotyczące jego stanu.
Moder przekazał nowe wieści o zdrowiu. „Wciąż mam dolegliwości w kolanie”
Jakub Moder wciąż nie jest zdolny do gry, a ponadto jego kariera w klubie stanęła pod znakiem zapytania. Reprezentant Polski odniósł się do wszystkich kwestii w rozmowie z Foot Truck.