Pomocnik reprezentacji Francji, Patrick Vieira jest zaszokowany ostatnimi doniesieniami mediów dotyczących komentarzy selekcjonera „Les Bleus”, Laurenta Blanca. Dziennikarze twierdzą, że szkoleniowiec miał sugerować w rozmowach z członkami Francuskiej Federacji Piłkarskiej (FFF), by wprowadzić w reprezentacji ograniczenia dla zawodników z krajów arabskich i afrykańskich.
– To jest skandaliczne. Nigdy bym nie przypuszczał, że szefowie tej organizacji mogą prowadzić między sobą takie rozmowy. A co do Blanca, to zawsze miałem z nim bardzo dobre stosunki i tym bardziej jest mi przykro – powiedział Vieira, który urodził się w Senegalu, ale po kilku latach przeniósł się z rodzicami do Francji.
– Wiem, że Blanc nie jest rasistą, nigdy się tak nie zachowywał, dlatego tym bardziej jestem zaskoczony tymi uwagami – stwierdził piłkarz Manchesteru City w rozmowie z gazetą „Le Monde”.
W listopadzie ubiegłego roku miało dojść do spotkania Blanca i szkoleniowców drużyn młodzieżowych z dyrektorem technicznym FFF, Francoisem Blaquartem. Selekcjonerzy mieli zobowiązać się do tego, że wprowadzą limit w powołaniach dla piłkarzy innego koloru skóry niż biały. – Takie spotkanie nigdy nie miało miejsca. To zwykłe kłamstwa i pomówienia – bronił się selekcjoner na łamach „L’Equipe”.
Filipe Luis znów na ławce trenerskiej. Dostał szansę w Europie
Do jednej z topowych lig europejskich ze startem najbliższego sezonu wejdzie dobrze zapowiadający się trener. Będzie to jego pierwsza okazja do sprawdzenia się w Europie.