Barcelona składa skargę do UEFA po meczu z Atlético
FC Barcelona złożyła skargę do UEFA po kontrowersyjnym meczu z Atlético Madryt.
Zespół Diego Simeone zrobił duży krok w kierunku awansu do półfinału, jednak wynik meczu schodzi na dalszy plan wobec kontrowersji sędziowskich. Już w pierwszej połowie czerwoną kartkę obejrzał Pau Cubarsi, co znacząco wpłynęło na przebieg spotkania.
Najwięcej emocji wzbudziła jednak inna sytuacja. Zdaniem wielu ekspertów i kibiców Barcelonie należał się rzut karny po zagraniu piłki przez bramkarza Atlético do obrońcy, który następnie złapał ją rękami we własnym polu karnym.
Na reakcję klubu nie trzeba było długo czekać. FC Barcelona oficjalnie poinformowała, że jej dział prawny złożył skargę do UEFA w związku z wydarzeniami, które miały miejsce podczas meczu ćwierćfinałowego.
W komunikacie podkreślono, że decyzje sędziego nie były zgodne z przepisami i miały bezpośredni wpływ na przebieg oraz wynik spotkania. Klub wskazał konkretną sytuację z 54. minuty, kiedy – zdaniem Barcelony – doszło do poważnego błędu, a VAR nie zareagował w odpowiedni sposób.
Barcelona domaga się wszczęcia dochodzenia, ujawnienia komunikacji sędziowskiej oraz – jeśli błędy zostaną potwierdzone – wyciągnięcia konsekwencji.
Co więcej, klub zasugerował, że nie jest to odosobniony przypadek. W oświadczeniu zwrócono uwagę na wcześniejsze sytuacje z ostatnich edycji Ligi Mistrzów, w których – zdaniem Barcelony – kontrowersyjne decyzje sędziowskie działały na niekorzyść drużyny.
Sprawa może mieć dalszy ciąg, a napięcie przed rewanżem tylko rośnie. Drugie spotkanie zaplanowano na 14 kwietnia o godzinie 21:00.
Katalończycy z remontadą?! Atletico – Barcelona [NA ŻYWO]
FC Barcelona będzie goniła wynik po pierwszym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Kto wygra rewanżowe starcie Atletico – Barcelona? Śledź relację meczu NA ŻYWO!
Ostatni mecz Lewandowskiego w Lidze Mistrzów? To może być koniec pięknej historii
Robert Lewandowski razem z FC Barceloną zagra dziś rewanżowe spotkanie z Atletico Madryt. Bardzo możliwe, że będzie to ostatnie spotkanie polskiego napastnika w Lidze Mistrzów.