Banasik wprost o powrocie do Ekstraklasy. „Nie chodzi o finanse”
Dariusz Banasik oficjalnie zastąpił Dawida Szwargę na stanowisku pierwszego trenera seniorskiej drużyny Arki Gdynia.
W rozmowie z serwisem Meczyki.pl były szkoleniowcem Radomiaka mówił o powodach swojej decyzji. Przyznał, że długo czekał na moment, w którym będzie mógł przejąć stery ekipy z województwa pomorskiego.
– Według mnie zespół jest przygotowany, dobrze ułożony, z jakością. Płaska tabela też miała znaczenie. Dwa mecze i humory mogą być dużo lepsze, drużyna zdecydowanie jest w stanie wyjść ze strefy spadkowej. Jestem tutaj po to, by ten cel zrealizować. Wierzę w utrzymanie i to, że tak natchnę zespół, by to się wydarzyło.
Oglądałem i analizowałem ostatnie mecze Arki. Mam dużo wniosków, ale też słowa uznania należy się poprzedniemu trenerowi i całemu sztabowi. Arka dzisiaj wygląda dobrze, a nawet bardzo dobrze, fizycznie
3/4/5 w defensywie? Nie mam ulubionego systemu. Patrzę na możliwości i to, w czym gracze czują się najlepiej. Bardzo się liczę z ich zdaniem. Zastanawiamy się, czy cokolwiek zmieniać. Rozmawiam z drużyną i będę chciał wprowadzić swoje nowinki. Każdy piłkarz ma czysta kartę – powiedział.
Arka wróci do gry już 7 kwietnia. Wówczas zmierzy się przed własną publicznością z ekipą Zagłębia Lubin.
Motor Lublin w samej końcówce potyczki z Cracovią odrobił dwubramkową stratę, wyrównał stan rywalizacji i zapewnił sobie utrzymanie w Ekstraklasie. Obejrzyj gole oraz najciekawsze akcje sobotniego meczu.
Co za comeback Motoru! W samej końcówce wyszarpał punkt w starciu z Cracovią [WIDEO]
Gdy w 82. minucie Gabriel Charpentier zdobył bramkę na 3:1 dla Cracovii, nic nie wskazywało na to, że Motor Lublin będzie w stanie wrócić jeszcze w sobotę do gry. Podopieczni Mateusza Stolarskiego wykazali się jednak nieprawdopodobną wolą walki, zdołali wyrównać stan rywalizacji i zapewnili sobie tym samym utrzymanie w Ekstraklasie.