Trwa głosowanie w Madrycie na prezesa Realu. Są wyniki sondażowe
W Madrycie emocje nie kończą się wraz z sezonem. Tym razem kibice śledzą nie wydarzenia na boisku, a walkę o władzę w jednym z największych klubów świata.
Choć sezon klubowy dobiegł końca, w Realu Madryt wciąż nie brakuje emocji. Tym razem nie dotyczą one transferów ani wyników sportowych, lecz wyborów na prezesa klubu.
To historyczny moment dla Królewskich. Po raz pierwszy od 2006 roku socios Realu Madryt faktycznie udali się do urn, ponieważ Florentino Pérez nie został wybrany automatycznie. Wieloletni prezes musi zmierzyć się z kontrkandydatem i walczyć o kolejną kadencję.
Rywalem Péreza jest Enrique Riquelme, który w trakcie kampanii wyborczej zapowiadał duże zmiany w funkcjonowaniu klubu. Kandydat stawiał na odświeżenie modelu zarządzania, większe zaangażowanie legend Realu Madryt oraz nową wizję rozwoju organizacji.
Kampania wyborcza była krótka, ale niezwykle intensywna. Florentino Pérez prowadził ją pod hasłem „Mucha historia por hacer” („Jeszcze wiele historii do napisania”).
Z kolei Enrique Riquelme postawił na slogan „Legado y futuro” („Dziedzictwo i przyszłość”).
Tymczasem hiszpańska „Marca” opublikowała najnowsze wyniki sondażowe. Według przedstawionych danych Florentino Pérez może liczyć na około 65 procent poparcia, podczas gdy Enrique Riquelme uzyskuje około 35 procent głosów.
Sondaże są aktualizowane co godzinę, jednak od początku głosowania przewaga obecnego prezesa utrzymuje się na bardzo podobnym poziomie. Na ten moment nic nie wskazuje na gwałtowny zwrot akcji, a Florentino Pérez pozostaje zdecydowanym faworytem do zwycięstwa.
Media: Ter Stegen uda się na kolejne wypożyczenie! Utytułowany klub ściąga Niemca
34-latek ostatnie pół roku spędził na wypożyczeniu w katalońskiej Gironie. Teraz wraz z jej trenerem uda się do Ajaxu Amsterdam w ramach kolejnego transferu czasowego.
Real postawi ultimatum klubowi Serie A! W przeciwnym wypadku talent wróci do Madrytu
Zanosi się na to, że do Realu Madryt po 2 latach wróci młoda gwiazda, uczestnik tegorocznych mistrzostw świata. Jego obecny pracodawca będzie miał jednak możliwość wykupienia go.