Bramkarz odejdzie z Widzewa? Nie ma większych szans na grę
Jeśli Maciej Kikolski chce regularnie grać, najprawdopodobniej w letnim oknie transferowym będzie musiał zmienić otoczenie. Zainteresowanie 22-letnim golkiperem wykazuje kilka ekstraklasowych klubów.
Kikolski trafił do Łodzi latem ubiegłego roku z Legii Warszawa. Początkowo wydawało się, że to właśnie on może być jedynką w bramce Łodzian, ale szybko zostało to zweryfikowane przez zupełnie niespójną politykę transferową klubu z Alei Piłsudskiego. Dość wspomnieć, że w dwóch ostatnich okienkach do RTS-u dołączyło trzech nowych bramkarzy – właśnie Kikolski, a także Veljko Ilić oraz Bartłomiej Drągowski. A przecież sezon 2025-26 rozpoczynał między słupkami jeszcze Rafał Gikiewicz.
W efekcie Kikolski przez większość zakończonej kampanii był rezerwowym. Łącznie uzbierał dziesięć występów, w których zachował trzy czyste konta. Obecnie niekwestionowanym numerem jeden w bramce Widzewa jest Drągowski i niewiele wskazuje na to, że ulegnie to zmianie.
Z tego względu Kikolski może opuścić Łódź. Jak donosi Tomasz Włodarczyk z portalu „Meczyki.pl”, 22-latek znalazł się w orbicie zainteresowań kilku ekstraklasowych klubów. Jednym z nich ma być Motor Lublin, który poszukuje następcy Ivana Brkicia.
Kontrakt Kikolskiego z Widzewem jest ważny do połowy 2029 roku. Serwis „Transfermarkt.de” wycenia go na 300 tysięcy euro. (FT)
Zachęcamy do zapoznania się ze skrótem ostatniego spotkania 11. kolejki Ekstraklasy. W Płocku miejscowa Wisła pokonała Radomiaka Radom. Drużyna Johna Carvera przegrała już czwarty mecz z rzędu i okupuje miejsce w strefie spadkowej.
Radomiak przegrał w Płocku. John Carver wciąż bez wygranej
Jeśli ktoś od pierwszych dni Anglika w Radomiu oczekiwał ofensywnej piłki, to właśnie doznaje olbrzymiego rozczarowania. Radomiak przegrał z Wisłą w Płocki 0:1, oddając pierwszy strzał celny dopiero w 78. minucie.
Oficjalnie: Cracovia wydała obiecany komunikat ws. sędziów! „Oczekujemy jawnych rozstrzygnięć”
Tak jak zapowiadał prezes Pasów Murat Colak, klub opublikował komunikat ws. kontrowersji sędziowskiej w 86. minucie starcia Cracovia z Legią. Zdaniem władz klubu, ich drużynie należał się rzut karny.