Nie było niespodzianki w meczu w Madrycie, gdzie miejscowe Atletico podejmowało FK Astana. Drużyna z Kazachstanu była wyraźnie słabsza od gospodarzy.
Praktycznie od pierwszych minut przewaga Atletico była ogromna. W efekcie gospodarze już po pierwszej połowie mieli wypracowaną bezpieczną przewagę. Dwie pierwsze bramki w tym spotkaniu zdobywali Saul Niguez oraz Jackson Martinez.
W drugiej odsłonie nic się nie zmieniło. W 64. minucie Oliver Torres podwyższył prowadzenie miejscowych, a w samej końcówce Kazachów pogrążył Denys Dedeczko, który zdobył bramkę samobójczą.
Dzięki tej wygranej Atletico wskoczyło na fotel lidera w swojej grupie. Hiszpański klub ma tyle samo punktów co Benfica, która dzisiaj przegrała z Galatasaray Stambuł.
Arsenal z awansem do półfinału. Rewanż całkowicie do zapomnienia
Arsenal awansuje do półfinału Ligi Mistrzów i może już skupić się na meczu z Atletico. Konfrontacja ze Sportingiem nie przyniosła zbyt wielu emocji i po mało ciekawym starciu Kanonierzy przystemplowali awans.