Arbeloa skomentował czerwoną kartkę Camavingi. W ostrych słowach
Alvaro Arbeloa zabrał głos w sprawie czerwonej kartki, którą w rewanżowym starciu Realu Madryt z Bayernem Monachium obejrzał Eduardo Camavinga.
Francuz wbiegł na boisko w 62. minucie. W 78. popełnił faul, który sędzia wycenił na żółty kartonik. W 86. opóźnił wznowienie akcji przez rywala, za co arbiter pokazał mu drugie żółtko, a w konsekwencji czerwień.
Camavinga nie mógł uwierzyć w tę decyzję. Jego koledzy z drużyny także. Protestowali, ale nic to nie dało. Osłabieni, w kolejnych ośmiu minutach stracili dwa gole i odpadli z Ligi Mistrzów.
– Sytuacja z Camavingą? Nikt tego nie rozumie. To nie fair. W tym momencie mecz dobiegł końca. Myślę, że sędzia nie pamiętał, iż [Camavinga – przyp. red.] miał już żółtą kartkę na koncie. Sędzia zrujnował mecz – powiedział po ostatnim gwizdku Arbeloa.
Zajście będzie zapewne komentowane jeszcze długo. (MS)
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Spitygniew
16 kwietnia, 2026 17:43
Mając żółtą kartkę powinien unikać sytuacji prowadzących do pokazania drugiej. Nie musiał zabierać piłki i ją potem odkopywać na oczach słabego sędziego.
Arsenal z awansem do półfinału. Rewanż całkowicie do zapomnienia
Arsenal awansuje do półfinału Ligi Mistrzów i może już skupić się na meczu z Atletico. Konfrontacja ze Sportingiem nie przyniosła zbyt wielu emocji i po mało ciekawym starciu Kanonierzy przystemplowali awans.
Real Madryt objął prowadzenie już w 1. minucie, a Bayern Monachium odpowiedział już pięć minut później. Kibice zgromadzeni na Allianz Arenie są świadkami kapitalnego widowiska!
Mając żółtą kartkę powinien unikać sytuacji prowadzących do pokazania drugiej. Nie musiał zabierać piłki i ją potem odkopywać na oczach słabego sędziego.