Niepokonany
dotychczas Ajax Amsterdam w końcu znalazł pogromców. Zespół
prowadzony przez Franka de Boera w klasyku ligi holenderskiej
przegrał 1:2 z PSV Eindhoven. Arkadiusz Milik tym razem wszedł na
boisko z ławki rezerwowych.
Arkadiusz Milik zaliczył 16 minut gry w niedzielnym klasyku Eredivisie
Ajax
przystępował do niedzielnego starcia z PSV w roli faworyta. Zespół
z Amsterdamu w pierwszych siedmiu kolejkach sezonu zanotował w lidze
aż sześć zwycięstw i jeden remis. Z kolei ekipa z Eindhoven
zajmowała w tabeli Eredivisie dopiero piąte miejsce.
Mecz
na amsterdamskiej Arenie rozpoczął się świetnie dla gości. Już
w siódmej minucie 20-letni Gaston Pereiro dał PSV prowadzenie 1:0.
Radość
zespołu z Eindhoven nie trwała jednak zbyt długo. Zaledwie trzy
minuty po golu PSV gospodarze doprowadzili bowiem do wyrównania.
Amin Younes pokonał Jeroena Zoeta i w Amsterdamie zrobiło się 1:1.
Dopiero
w 74. minucie na murawie zameldował się Arkadiusz Milik.
Reprezentant Polski wszedł na boisko w miejsce Nemanji Gudelja.
21-letni napastnik nie pomógł jednak Ajaksowi w odniesieniu
zwycięstwa. Pięć minut po wejściu Milika padła bramka, ale dla
PSV. Po raz drugi w tym spotkaniu na listę strzelców wpisał się
Urugwajczyk Gaston Pereiro, zapewniając swojej drużynie bardzo
prestiżowe zwycięstwo 2:1.
Ernest Muci na stałe w Trabzonsporze! Co z procentami dla Legii Warszawa?
Według tureckich mediów Albańczyk odejdzie z Besiktasu i na stałe zostanie graczem Trabzonsporu. Kwota transferu za reprezentanta Albanii wyniesie osiem i pół miliona euro.