W ostatnim spotkaniu 12. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Ruch Chorzów zmierzy się na własnym boisku z Polonią Warszawa. Umiarkowanym optymistą przed poniedziałkowym meczem jest szkoleniowiec „Czarnych Koszul”, Jacek Zieliński.
Jego drużyna od kilku tygodni znajduje się w potężnym kryzysie i ciężko będzie o wyjście z niego właśnie podczas starcia z Ruchem. „Niebiescy” zaś na własnym stadionie spisują się w obecnym sezonie bardzo dobrze i to właśnie oni będą w poniedziałkowy wieczór faworytem do zwycięstwa.
– To dobry i solidny zespół, który pomimo ciągłych osłabień trzyma stały poziom – powiedział Zieliński. – Waldek Fornalik wykonuje fajną pracę. O Ruchu różnie się mówi, ale to drużyna umotywowana i mająca w składzie dobrych zawodników – dodał opiekun Polonii.
– Na pewno czeka nas tam ciężka przeprawa. Ostatnio z Ruchem rozgrywaliśmy dobre spotkania i nie widzę przeszkód, aby także tym razem nie zagrać dobrego meczu – kontynuował.
Zieliński nie ukrywał także podziwu nad grą ofensywną Ruchu. – Mają dwóch groźnych napastników – Piecha i Jankowskiego. W dobrej dyspozycji jest też Zieńczuk czy dwóch środkowych pomocników – Malinowski i Straka. Są naprawdę groźnym zespołem, a w szczególności na własnym boisku. Czeka nas ciężka przeprawa, ale jestem optymistą – zakończył.
Gdy w 36. minucie czerwoną kartkę zobaczył Jeremy Blasco, wydawało się, że Lechia Gdańsk po raz pierwszy w Ekstraklasie zwycięży w Radomiu. Gra w osłabieniu przez prawie godzinę nie załamała jednak Radomiaka.
Gorąco na ławce Lechii! Starcie trenera z dyrektorem technicznym
W czasie meczu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy, między Radomiakiem Radom, a Lechią Gdańsk doszło do nietypowej sytuacji. Przy ławce rezerwowych słownie starli się trener z dyrektorem technicznym.