Show na Stadio Olimpico! Kolejne minuty Ziółkowskiego w Romie
Roma rozegrała świetny mecz i pewnie pokonała Fiorentinę, wracając do walki o Ligę Mistrzów. Na boisku w końcówce zameldował się Jan Ziółkowski.
AS Roma wraca do gry o Ligę Mistrzów. Rzymski zespół na finiszu sezonu Serie A złapał właściwy rytm i efektownie pokonał Fiorentinę, pokazując ofensywną siłę.
Od pierwszych minut gospodarze narzucili swoje warunki gry i zdominowali rywala. Już do przerwy było 3:0, a co ciekawe, wszystkie bramki zdobyli zawodnicy formacji defensywnej.
Po zmianie stron Roma nie zwalniała tempa. Kolejne trafienie dołożył młody Pissili, ustalając wynik spotkania na 4:0. Na Stadio Olimpico kibice mogli świętować nie tylko wysokie zwycięstwo, ale też styl, w jakim zostało ono osiągnięte.
W końcówce spotkania na boisku pojawił się również Jan Ziółkowski. Polski obrońca wszedł w 83. minucie, zmieniając Marco Hermoso, który wcześniej zanotował gola i asystę.
Ziółkowski miał stosunkowo spokojne wejście w mecz. Rywal był już wyraźnie zmęczony i przegrywał czterema bramkami. Polak grał pewnie, dobrze operował piłką i nie popełnił błędów, wpisując się w solidny występ całej drużyny.