Zagrali jak za dawnych lat! Górnik zdobył puchar po świetnym meczu [OCENY]
Zabrzanie zdobyli pierwsze po latach trofeum. Górnik pokonał Raków 2:0, będąc lepszym przez praktycznie całe spotkanie. Jak zagrali podopieczni Michala Gasparika?
BRAMKARZ
Marcel Łubik – 3,5. Można się przyczepić do jego nie najlepszej w tym meczu grze nogami, ale w ostatnim kwadransie wybronił swój zespół przed stratą bramki i w efekcie zachował czyste konto. Dlatego też notę podwyższamy.
OBROŃCY
Michal Sacek – 3,5. Tak jak jego koledzy zaczął ten finał nerwowo. Jednak z każdą kolejną minutą wyglądał naprawdę dobrze w odbiorze piłki i napędzaniu ataków na prawej stronie.
Rafał Janicki – 3,5. Najbardziej doświadczony gracz Zabrzan pokazał, dlaczego ma tyle spotkań rozegranych w Ekstraklasie. Teraz dołożył pierwsze trofeum w karierze po naprawdę niezłym meczu w jego wykonaniu.
Josema – 3,5. Świetny mecz hiszpańskiego stopera. Do pewnej gry w defensywie dołożył świetne dalsze podania, a jedno z nich sprawiło olbrzymie problemy Rakowa w ustawieniu, które skończyło się golem na 2:0 autorstwa Chłania.
Erik Janza – 4. Kapitan dołożył od siebie pewną grę w obronie i przede wszystkim asystę z rzutu rożnego przy pierwszej bramce dla Górnika. Swoim doświadczeniem i kapitalnie ułożoną lewą nogą sprawił, że oceniamy go najwyżej z linii obrony.
POMOCNICY
Jarosław Kubicki – 4. Doświadczony pomocnik jak zwykle wykonywał mnóstwo mrówczej pracy, której na pierwszy rzut oka nie było widać. Jego spokój w rozegraniu i podejmowanie odpowiednich decyzji miało kluczowy wpływ na dominacji Górnika w środku pola. Cichy bohater tego finału.
Patrik Hellebrand – 3,5. Nie miał dobrego początku spotkania. Być może presja spotkania gwiazdę Górnika trochę przytłoczyła, ale później rozsyłał już genialne piłki, z których jest znany.
Lukas Sadilek – 3. Bohater ostatnich meczów Zabrzan w pucharze Polski nie wszedł najlepiej w starcie finałowe. Zachowywał się zbyt nerwowo i dopiero później wszedł na najwyższe obroty, gdy nie musiał skupiać się wyłącznie na defensywie. Dlatego też zostajemy przy nocie wyjściowej, gdyż nie dawał tyle, ile jego koledzy w pomocy.
NAPASTNICY
Maksym Chłań – 4. Miał w pierwszej połowie momenty, w których robił różnicę, ale brakowało mu odpowiedniego wykończenia. To nadeszło dopiero w drugiej połowie, gdy wykorzystał źle ustawiony zespół Rakowa. Z tego względu notę podwyższamy i to znacznie.
Sondre Liseth – 3,5. Mimo że Norweg kończy mecz bez zdobyczy bramkowej, to trzeba docenić jego pracę dla zespołu. Znakomicie chronił piłkę, umiejętnie się zastawiał, co stanowiło duży kłopot dla rywala z Częstochowy.
Roberto Massimo – 4. Do momentu gola był mocno chimeryczny. Podejmował złe wybory naprzemiennie z wygranymi pojedynkami. Jednak jego otwierający gol musi mieć znaczenie przy jednej z najlepszych not wśród graczy Górnika.
Bez niespodzianki, ale nie bez problemów. Pierwszoligowiec gra dalej w Pucharze Polski
Polonia Bytom wyeliminowała drugi zespół Widzewa Łódź, czym zapewniła sobie awans do kolejnej fazy rozgrywek Pucharu Polski. Sprawdź, jak do tego doszło.
Znamy datę losowania kolejnej rundy STS Pucharu Polski!
Za nami już prawie wszystkie spotkania premierowej rundy rozgrywek o Puchar Polski. 15 września odbędzie się ostatnie starcie 1. rundy, w którym rezerwy Widzewa podejmą u siebie Polonię Bytom. Dwa dni później odbędzie się już losowanie 1/16 finału.