Do ostatniej chwili będą ważyć się losy występu Danijela Ljuboi w spotkaniu przeciwko Spartakowi Moskwa. Napastnik Legii cały czas walczy z urazem, którego nabawił się po meczu z Górnikiem Zabrze.
Po ligowym spotkaniu Ljuboja nie forsował organizmu. We wtorek tylko truchtał, a wcześniej przez dwa dni odpoczywał. Jego absencja w czwartkowym meczu pucharowym byłaby dla Legii niepowetowaną stratą.
Sam zawodnik z każdym dniem czuje się coraz lepiej. To, czy trener Maciej Skorża wystawi go do składu, będzie w dużej mierze zależało od opinii piłkarza. – Jestem dobrej myśli i liczę na występ – powiedział Ljuboja.
W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył
Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.