Zagłębie idzie za ciosem! Miedziowi z kolejną wygraną w Ekstraklasie!
Po ostatniej wygranej z Radomiakiem, piłkarze Leszka Ojrzyńskiego dokładają zwycięstwo z Górnikiem Zabrze na inaugurację 28. serii gier PKO BP Ekstraklasa.
Zagłębie Lubin lepsze od Górnika Zabrze! Choć pierwsza część meczu na to nie wskazywała, „Miedziowi” odrobili straty w drugiej połowie i notują na swoje konto bardzo ważne trzy punkty w kontekście walki o utrzymanie w lidze.
Pierwsza połowa niemal w całości przebiegła pod dyktando Górnika Zabrze. Goście mieli zdecydowaną przewagę, częściej kontrolowali piłkę i tworzyli sytuacje bramkowe. Już w 14. minucie spotkania wynik meczu otworzył Yosuke Furukawa – Japończyk świetnym strzałem tuż za pola karnego zmieścił piłkę w siatce.
WOW! 🔥
Yosuke Furukawa rozpoczyna strzelanie w 28. kolejce @_Ekstraklasa_ w efektownym stylu 😍
Po przerwie role kompletnie się odwróciły i Zagłębie stało się bardziej agresywne, konkretne i znacznie lepiej radziło sobie w ofensywie. Już w 52. minucie Damian Dąbrowski precyzyjnie dośrodkował z rzutu rożnego i skutecznym strzałem głową piłkę do bramki skierował Aleks Ławniczak.
Niecałe dziesięć minut później Zagłębie znów przycisnęło, Wdowiak był zdaniem sędziego faulowany przez Abramowicza i arbiter wskazał na 11. metr. Golkiper Górnika jest specjalistą od bronienia jedenastek, ale przy uderzeniu Tomasza Pieńki nie miał żadnych szans – gospodarze wyszli na prowadzenie, którego nie oddali już do końca spotkania.
Dzięki wygranej Zagłębie odskoczyło od strefy spadkowej – póki co na pięć punktów. Górnik Zabrze jest na 7. pozycji, jednak jeszcze w tej kolejce może spaść o jedną pozycję na rzecz Motoru Lublin, jeśli ten wygra lub zremisuje w niedzielę z Lechem Poznań.
Co dalej z trenerem Pogoni? Władze klubu zadecydowały
Portowcy przynajmniej do końca sezonu nadal będą współpracować z Thomasem Thomasbergiem. Mimo przygnębiającej porażki z Lechem Poznań 1:2 Duńczyk nie zostanie zwolniony.
Król Jesus Imaz! Historyczne gole i pewna wygrana Jagiellonii
Legenda Dumy Podlasia została najskuteczniejszym obcokrajowcem w całej historii Ekstraklasy. Dwa gole Hiszpana oraz trafienie Bazdara sprawiły, że Jagiellonia wywiozła trzy punkty z Gdyni.