Niemal od początku meczu przewagę osiągnęli piłkarze Brendana Rodgersa. Najlepszą okazję dla Lisów w pierwszej połowie miał Harvey Barnes. Do przerwy było 0:0.
Lisy podkręciły tempo w końcówce spotkania. Ponownie szansę miał Barnes, jednak Nick Pope popisał się kapitalną interwencją. Chwilę później bramkarz reprezentacji Anglii musiał jednak wyciągać piłkę z siatki. W 82 minucie James Maddison przymierzył z około 20 metrów. Burnley mogło błyskawicznie odpowiedzieć, ale błędu Kaspra Schmeichela nie wykorzystał Wout Weghorst. W ostatniej minucie Jamie Vardy zamienił na bramkę podanie Barnesa i ustalił wynik.
Leicester jest na 12 miejscu z dorobkiem 30 punktów. Burnley jest w strefie spadkowej. Na koncie klubu z Turf Moor jest 21 oczek.
Jednak nie Arsenal! Gwiazda wybrała Manchester City
Arsenal i Manchester City rywalizowali prawie do ostatniej kolejki minionego sezonu o triumf w Premier League. Teraz oba kluby konkurują na rynku transferowym.