Za takie mecze kochamy Ligę Mistrzów. PSG wygrywa po kosmicznym widowisku
Starcie w Paryżu aspiruje do miana najlepszego meczu sezonu 2025-26. Co w tym wszystkim jest najlepsze? Fakt, że za tydzień czeka nas wielki rewanż. PSG wychodzi z tej pierwszej batalii zwycięsko, pokonując Bayern po doprawdy kosmicznym widowisku.
To miał być absolutny hit i oczekiwania zostały spełnione z nawiązką. Piłkarze PSG oraz Bayernu Monachium zaserwowali widowisko z innej planety. Paryżanie pokonali u siebie Bawarczyków 5:4, jednak przy takim rezultacie żadna z drużyn nie może czuć się jeszcze pewna awansu do finału.
Strzelanina rozpoczęła się w 17. minucie spotkania. Harry Kane pewnie wyegzekwował rzut karny, wyprowadzając Bayern na prowadzenie. Kilka chwil później Monachijczycy mogli prowadzić już dwoma bramkami, jednak Michael Olise zmarnował wyborną okazję, przegrywając pojedynek niemal sam na sam z Safonovem.
Niewykorzystana sytuacja zemściła się błyskawicznie, gdy do głosu doszło PSG. W 24. minucie Khvicha Kvaratskhelia w swoim firmowym stylu wypracował pozycję strzelecką i z chirurgiczną precyzją posłał piłkę do siatki. W 33. minucie gospodarze prowadzili już 2:1 – tym razem Joao Neves popisał się skutecznym strzałem głową po precyzyjnym dośrodkowaniu Dembele.
Mecz rozkręcił się na dobre. Tempo było zawrotne, a akcje błyskawicznie przenosiły się spod jednego pola karnego pod drugie. W 41. minucie grający wyśmienite zawody Michael Olise zrehabilitował się za wcześniejszą pomyłkę, trafiając na 2:2. Paryżanie zdołali jednak odzyskać prowadzenie jeszcze przed przerwą. Otrzymali rzut karny po zagraniu piłki ręką przez jednego z defensorów Bayernu, a szansę z jedenastu metrów bezbłędnie wykorzystał Ousmane Dembele.
Początek drugiej połowy zdecydowanie należał do mistrzów Francji. W 56. minucie Khvicha Kvaratskhelia skorzystał z podania Hakimiego, kompletując dublet. Chwilę później było już 5:2 dla Paryżan, gdy swoją drugą bramkę zdobył Dembele.
Wydawało się, że gospodarze nie wypuszczą tak wysokiego prowadzenia i skupią się na defensywie, by dowieźć bezpieczną zaliczkę przed rewanżem w Bawarii. Bayern jednak nie odpuścił. W 65. minucie Dayot Upamecano trącił piłkę głową, zaskakując bramkarza PSG, a w 69. minucie Luis Diaz „zaczarował” w polu karnym i ustalił wynik na 5:4.
Choć w samej końcówce emocje nieco opadły, a tempo gry spadło, to co najlepsze wciąż przed nami. Decydujące starcie już za tydzień na Allianz Arenie. Każdy kibic powinien sobie zakreślić dzień 6 maja w kalendarzu.
Przesunięcia w eliminacjach Ligi Mistrzów. Co oznacza triumf Aston Villi dla wicemistrza Polski?
Aston Villa pokonała wczoraj w finale Ligi Europy Freiburg 3:0. Triumf Anglików sprawił, że rozjaśnia się sytuacja wicemistrza Polski w eliminacjach Ligi Mistrzów.
Świetne wieści z Austrii! Historyczna szansa przed mistrzem Polski
Znakomite wiadomości napłynęły z Austrii, gdzie pierwsze mistrzostwo od 65 lat wywalczył LASK Linz. Oznacza to, że nowy-stary mistrz Polski, Lech Poznań będzie rozstawiony w każdej z rund eliminacji Ligi Mistrzów.
Oficjalnie: 42-letni Niemiec sędzią głównym finału Ligi Mistrzów
Sezon klubowy powoli dobiega końca, a przed kibicami został już tylko najważniejszy mecz europejskiej piłki. UEFA oficjalnie ogłosiła, kto poprowadzi finał Ligi Mistrzów pomiędzy PSG a Arsenalem.
Tą bramką Bayern pożegnał się z Ligą Mistrzów [WIDEO]
PSG zameldowało się w wielkim finale Ligi Mistrzów, remisując z Bayernem 1:1 i wygrywając tym samym dwumecz. Zobacz nagranie z honorowego trafienie Harry’ego Kane’a.
Pojebany mecz