Pomocnik Manchesteru City Yaya Toure zdradził podczas rozmowy z radiem RAC1, że chciałby kiedyś wrócić do Barcelony. Reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej bronił barw „Dumy Katalonii” zanim przeniósł się do Anglii.
Toure przeszedł do Manchesteru City w lecie 2010 roku za 30 milionów euro. Jego sprzedaż spotkała się z dość zdecydowaną krytyką kibiców Barcelony ponieważ Iworyjczyk był jednym z ulubieńców Camp Nou. Od momentu przejścia do zespołu popularnych „Obywateli” Toure jest jednym z jego liderów i absolutnie kluczowym piłkarzem w układance Roberto Manciniego.
28-latek jest zadowolony ze swojego życia w Manchesterze i pozycji w zespole, ale nie ukrywa, że na zakończenie swojej piłkarskiej kariery chciałby wrócić do stolicy Katalonii. – Byłoby wspaniale wrócić do Barcelony i właśnie w tym klubie zawiesić buty na kołku – powiedział Toure.
– Kocham to miasto, kocham ten klub. Barcelona zawsze pozostanie drużyną mojego życia. Po prostu ją kocham – dodał pomocnik „The Citizens”.
Kanonada w meczu Barcelony! Duma Katalonii wciąż niepokonana [WIDEO]
Maszyna Hansiego Flicka się nie zatrzymała, a tym razem jej ofiarą został Real Betis. O zwycięstwie zadecydowała przede wszystkim druga, dość jednostronna połowa.
To był kandydat do bramki sezonu! Gol anulowany jednak przez VAR [WIDEO]
Barcelona mierzy się na wyjeździe z Realem Betis, a na piękną bramkę Yamala postanowił odpowiedzieć Lo Celso. Jego trafienie jednak nie zostało jednak uznane.