Mimo, iż w tym sezonie Arsenal znalazł się w gronie przegranych, trener „Kanonierów”, Arsene Wenger jest przekonany, że w drużynie należy wprowadzić tylko kosmetyczne poprawki, by zacząć wygrywać.
Francuz przyznał, że rozumie rozgoryczenie kibiców: – To zawiedziona miłość, ale wciąż miłość – przekonuje Wenger i twierdzi, że Arsenal był tylko „o pięć procent gorszy od zwycięzców”.
– W tym roku krytyka kibiców i dziennikarzy jest ostrzejsza, ale to wszystko z powodu niecierpliwości. Ludzie przyzwyczaili się, że gramy w Lidze Mistrzów, ale nie udało nam się nic osiągnąć, więc się zdenerwowali – wyznał trener.
– Taki jest futbol, raz się wygrywa, raz przegrywa, zupełnie jak z miłością. Fani są zdenerwowani, bo chociaż podążamy dobrą drogą, to nie udało nam się wygrać Ligi Mistrzów, choć byliśmy blisko. Piłkarze są coraz lepsi, choć w wielu meczach zagraliśmy zbyt nerwowo i to nas zgubiło. Kiedy myślę o naszych przeciwnikach: Liverpoolu, Tottenhamie czy Boltonie, to zdaję sobie sprawę, że mogliśmy być lepsi w spotkaniach z nimi i zdobyć punkty – dodał.
– Jeśli zaś chodzi o skład, to na pewno potrzebujemy większej różnorodności. Musimy być także bardziej pewni siebie w przyszłym sezonie – powiedział szkoleniowiec.
Mateusz Bogusz z golem w MLS! Strzelił przeciwko byłej drużynie [WIDEO]
Pięciokrotny reprezentant Polski zdobył swoją trzecią bramkę w barwach Houston Dynamo. Jego nowy zespół pokonał LAFC, w którym grał w latach 2023-2025.
Sebastian Szymański w zimowym oknie transferowym zamienił Fenerbahce na Rennes. Teraz okazuje się, że ofensywny pomocnik po zaledwie pół roku może wrócić nad Bosfor.
Świetny dzień Polaków w 2. Bundeslidze! Dwóch piłkarzy z golem
Kapitalne popołudnie na zapleczu niemieckiej ekstraklasy przeżywają Dariusz Stalmach oraz Maik Nawrocki. Obaj zawodnicy wpisali się na liście strzelców w swoich spotkaniach po znakomitym uderzeniu głową.
Polak wygrywa z rewelacją Ligi Mistrzów i zalicza świetny występ. „Zamierzam wykorzystać swoją szansę”
Albert Posiadała zimą wrócił do Molde z wypożyczenia do Samsunsporu. W ostatnich tygodniach wszedł do bramki niebiesko-białych – od tego momentu zespół Martina Falka nie przegrywa. A ostatnio pokonał rewelację tego sezonu Ligi Mistrzów, Bodo/Glimt.