– Przełamaliśmy się. Zagraliśmy na zero z tyłu i naprawdę jedziemy na finał Pucharu Polski w bardzo dobrych nastrojach – cieszył się Jakub Wawrzyniak po zwycięstwie Legii 1:0 nad łódzkim Widzewem,
Wawrzyniak przychodził do Legii właśnie z Widzewa i zawsze mecze przeciwko temu klubowi to dla niego okazja szczególna.
– Jest to klub, który pozwolił mi zagrać w reprezentacji. Mam szczęście do tego Widzewa. Grałem tam dwa i pół roku. W Łodzi jako zawodnik Legii wygrywałem tam dwukrotnie po 1:0, asystując przy golach Bartka Grzelaka, a później Piotrka Gizy. Dziś znowu wygrałem. Nie ukrywam, że po słabym meczu. Przypomnijmy sobie jednak, że z Ruchem graliśmy przez 34 minuty wyśmienicie i przegraliśmy. Podobnie ze Śląskiem, kiedy przez większość meczu dominowaliśmy A dziś gramy mało porywająco i jesteśmy skuteczni. To wielki plus tego meczu. Czy w finale Pucharu Polski będziemy takim Realem jak ten w meczach z Barceloną? Takie porównania są nie na miejscu. Bądźmy dobrą Legią Warszawa, która przyjedzie do stolicy z pucharem – powiedział Wawrzyniak po zakończonym spotkaniu. – Przed nami najważniejszy mecz sezonu. Zrobimy wszystko, żeby to spotkanie wygrać. Dzisiejsze trzy punkty mają olbrzymie psychologiczne znaczenie – dodał zawodnik, którego trafienie w ostatniej serii rzutów karnych trzy lata temu dało Legii trofeum w spotkaniu przeciwko Wiśle, którą wtedy prowadził Maciej Skorża, obecny trener warszawian.
Górak o odejściu Szwargi z GKS-u Katowice. „Był tylko częścią klubu”
Dawid Szwarga został nowym trenerem Rakowa Częstochowa, z którym podpisał kontrakt obowiązujący do końca sezonu 2027/28, z opcją przedłużenia. Do jego odejścia z GKS-u Katowice, w programie Canal+ Sport, odniósł się Rafał Górak.
Papszun uderzył w Lecha Poznań. „W decydujących spotkaniach często zawodzi”
Marek Papszun, trener Legii Warszawa, przed spotkaniem z Lechem Poznań zwrócił uwagę na problemy rywali w najważniejszych meczach. Szkoleniowiec przypomniał m.in. porażkę Kolejorza w eliminacjach Ligi Mistrzów i przeciwko liderowi Ekstraklasy.