Przejdź do treści
W Katowicach bez niespodzianki. Zespół ograł indywidualności [KOMENTARZ]

FOT. JAROSŁAW TOMCZYK

Polska Ekstraklasa

W Katowicach bez niespodzianki. Zespół ograł indywidualności [KOMENTARZ]

Walczący z wielką determinacją do ostatniej sekundy katowicki Giekaes w pełni zasłużenie pokonał budowany za miliony Widzew. I jeśli po meczu może czegoś żałować to tego, że jedynie 1:0, bo powinien wyżej.

Jarosław Tomczyk

Rafał Górak, trener gospodarzy, przed meczem mówił tak: – Prawda jest taka, że pieniądze nie wygrywają na boisku. Wygrywa drużyna, która jest dobrze przygotowana, zorganizowana.Nikomu nie zazdroszczę ani grosza, jestem „zajawiony” na swoim zespole i przekonany, że jesteśmy gotowi. Wydarzenia na murawie przy Nowej Bukowej potwierdziły w pełni jego słowa, a Górak na pomeczowej konferencji z czystym sumieniem mógł przyznać, że jego zespół wygrał zasłużenie.

RADOŚĆ TRENERA

Owszem, w pierwszej połowie to Łodzianie byli zespołem prowadzącym grę. Posiadali piłkę przez większość czasu, utrzymywali ją na połowie GKS-u, ale poza jednym strzałem w światło bramki, pewnie obronionym przez Rafała Strączka, nie stwarzali żadnego zagrożenia. -Widzew grał bardzo starannie pierwszą połowę, było czuć jakość zawodników – komentował Górak. – My byliśmy przyczajeni, czekaliśmy na fazy przejściowe, staraliśmy się piłkę odzyskać, ale za wiele razy nam się to nie udało.

Udało się gospodarzom jednak w doliczonym czasie wywalczyć rzut rożny. Bartosz Nowak idealnie dorzucił piłkę na głowę Lukasa Klemenza, a ten wpakował ją do siatki i do szatni z prowadzeniem schodzili miejscowi. W drugiej połowie na boisku była już tylko jedna drużyna. Gospodarze całkowicie zdominowali wydarzenia na boisku, nie było dla nich straconych piłek. Właściwie trudno byłoby wyróżnić któregokolwiek z ich piłkarzy, żeby nie skrzywdzić pozostałych, bo zespół prezentował się w myśl zasady jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Być może było to najlepsze 45 minut GKS-u od powrotu do Ekstraklasy. Zawodnicy gości sprawiali wrażenie zdziwionych taką postawą Katowiczan. W końcowym rozrachunku, mogą być w gruncie rzeczy zadowoleni, że nie stracili więcej goli, bo nie tylko mogli, ale nawet powinni.

– Po przerwie Widzew już tak staranny nie był, musiał gonić wynik, bramka strzelona do szatni zrobiła swoje, podziała na psychikę – tłumaczył Górak. – Natomiast organizacją gry na pewno też przewyższaliśmy Widzew wyraźnie. Dobrze, że w końcówce dobrze zadziałał system VAR i sędzia odwołał podyktowanego pierwotnie przeciwko nam karnego, bo tam nie mogło być mowy o faulu naszego zawodnika.

SMUTEK TRENERA

Igor Jovicević, który przed meczem deklarował, że jest spokojny, bo widzi, jak trenują jego zawodnicy i wierzy, że w Katowicach przełożą tę energię i jakość na boisko, pomeczową konferencję rozpoczął od stwierdzenia po polsku, że czuje smutek. Potem już po angielsku próbował tłumaczyć, że w zespole jest wielu nowych zawodników, potrzebują czasu, a bramka stracona tuż przed przerwą podłamała ich psychicznie.

Słabo to brzmiało w odniesieniu do profesjonalistów sprowadzonych do Łodzi za grube miliony i równie sowicie wynagradzanych. Na tle solidnych katowickich rzemieślników wyglądali jak zbieranina graczy przypadkowo ubranych w takie same stroje, choć o bez wątpienia sporych indywidualnych umiejętnościach.

O tym, że grają w klubie, który kiedyś wprowadził do słownika pojęcie „widzewski charakter” pamiętali co najwyżej Polacy, Przemysław Wiśniewski i niemiłosiernie wygwizdywany były gracz GKS-u Sebastian Bergier, który po meczu nie chciał rozmawiać z dziennikarzami. Kiedy z tych ludzi i pod czyją wodzą powstanie zespół zdolny nie bić się o najwyższe cele, a póki co utrzymać w Ekstraklasie, to pytanie na dzisiaj w Łodzi najważniejsze. Patrząc na to co zaprezentowali w Katowicach, trudno wierzyć, że stanie się to szybko.

guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
slaby
slaby
9 lutego, 2026 03:16

Ciekaweile Adamczuk wzial pod stolem za sciagniecie tyle szrotu za takie pieniadze. Dobrzycki znowu okradziony. A w lecie kolejny nowy dyrektor i kolejna runda malwersacji.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 33/2026

Nr 33/2026

Polska Ekstraklasa

Media: Jagiellonia interesuje się hiszpańskim napastnikiem

W kręgu zainteresowań Dumy Podlasia miał znaleźć się Iker Losada z Realu Betis.

Iker Losada seen during LaLiga EA SPORTS game between teams of UD Levante and FC Barcelona, Barca at Estadio Ciudad de Valencia Maciej Rogowski Valencia Estadio de Balaidos Spain Copyright: xMaciejxRogowskix levantevsfcbarcelona2526-233
2025.08.23 Walencja
pilka nozna liga hiszpanska
Levante UD - FC Barcelona
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Media: Tunezyjski skrzydłowy dołączy do Cracovii

Włodarze Pasów pracują nad wzmocnieniami po ligowym falstarcie. Do drużyny Bartosza Grzelaka trafić ma afrykański skrzydłowy.

2026.05.16 Lublin pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2025/2026 
Motor Lublin - Cracovia
N/z Bartosz Grzelak
Foto Ireneusz Wnuk / PressFocus

2026.05.16 Lublin Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2025/2026 
Motor Lublin - Cracovia
Bartosz Grzelak
Credit: Ireneusz Wnuk / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie: Obrońca z przeszłością w Serie A piłkarzem Rakowa

Raków Częstochowa poinformował o zakontraktowaniu nowego zawodnika. "Medaliki" zasilił Szwed z przeszłością w Serie A.

ARVID BRORSSON, Serie A 2024-25, Monza-Empoli 1-3, azione, action, single shot SERIE A 2024-25 MONZA-EMPOLI 1-3
2025.05.18 Monza
pilka nozna , liga wloska
AC Monza - Empoli FC
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Były piłkarz Wisły znalazł klub. Czekał 921 dni

Nowy klub ma były piłkarz Wisły Kraków. Momo Cisse znalazł zatrudnienie po 921 dniach.

2023.05.12 Krakow
Pilka nozna, Fortuna I liga, sezon 2022/2023
Wisla Krakow - Bruk-Bet Termalica Nieciecza
N/z Alkhaly Mohamed Momo Cisse
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2023.05.12 Krakow
Football, Polish first league - second level, 2022/23 season
Wisla Krakow - Bruk-Bet Termalica Nieciecza
Alkhaly Mohamed Momo Cisse
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Pogoń nie dostała pieniędzy za Huję! Klub złożył skargę

Pogoń Szczecin zakończyła współpracę z Marianem Hują. Okazuje się jednak, że kwestia opłaty za piłkarza wciąż nie została uregulowana.

2025.07.26 Szczecin
pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2025/2026
Pogon Szczecin - Motor Lublin
N/z bramka gol radosc Marian Huja
Foto Szymon Gorski / PressFocus

2025.07.26 Szczecin
Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2025/2026
Pogon Szczecin - Motor Lublin
bramka gol radosc Marian Huja
Credit: Szymon Gorski / PressFocus
Czytaj więcej