Stolarski uderza w swoich podopiecznych. „Nie chodzi o aspekty piłkarskie, ale mentalne”
Widzew Łódź jedynie zremisował w sparingu z drugoligowym Górnikiem Łęczna. Po spotkaniu w język nie gryzł się szkoleniowiec ekipy z Alei Piłsudskiego, Mateusz Stolarski.
Niewiele brakowało, a RTS poniósłby w konfrontacji z ekipą z Lubelszczyzny kompromitującą porażkę. Po pierwszych 45 minutach Górnik prowadził bowiem 2:0 po trafieniach FryderykaJanaszka i BartłomiejaKorbeckiego. Po zmianie stron Widzewowi udało się jednak doprowadzić do remisu, a na listę strzelców wpisywali się AntoniKlukowski oraz SebastianBergier, który wykorzystał rzut karny.
Słów krytyki pod adresem swoich podopiecznych nie szczędził po tym spotkaniu MateuszStolarski, dając do zrozumienia, że nie akceptuje takiej postawy zespołu. Młody szkoleniowiec Łodzian zwrócił uwagę przede wszystkim na to, że piłkarze Widzewa nie są odpowiednio nastawieni mentalnie do swoich obowiązków.
– Przekazałem piłkarzom w szatni, że mają duży problem z tym, co pokazali w pierwszej połowie. I nie chodzi o aspekty piłkarskie, ale mentalne. Musimy przestać mówić, jak dobrym zespołem jesteśmy, bo nie jesteśmy nim na ten moment – powiedział 33-latek, cytowany przez profil klubu.
Stolarski objął Widzew 11 września. Do tej pory poprowadził go w dwóch ligowych meczach, notując dwa remisy. (FT)
Trener Korony nie wytrzymał! Dosadnie podsumował klęskę w Poznaniu
Trener Korony Kielce nie wytrzymał po klęsce z Lechem Poznań. — Nie czuję bezradności, bardziej żal, złość i słowo, które powinno zostać wykropkowane. Wkur***nie. Przepraszam — mówił na konferencji Jacek Zieliński.
Brawo trenerze