Europejska Unia Piłkarska (UEFA) rozpoczęła proces dyscyplinarny przeciwko menedżerowi Arsenalu Londyn, Arsene’owi Wengerowi. Francuski szkoleniowiec miał podczas spotkania IV rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów złamać zakaz prowadzenia zespołu w tym meczu nałożony przez UEFA. Wenger wtorkowy mecz z Udinese Calcio oglądał z trybun, jednak przekazywał swoje uwagi przez trenera Boro Primoraca swojemu asystentowi, Pate’owi Rice’owi. Menedżer Kanonierów twierdził, że miał prawo do przekazywania pośrednich uwag, ale w przerwie został przed tym procederem ostrzeżony przez działaczy UEFA. Nie zaprzestał jednak swej działalności. – Jestem bardzo zaskoczony. Nie mamy nic do ukrycia i nie sądzę, żebyśmy zrobili coś złego. To całe zamieszanie jest nieco frustrujące. Mówiąc szczerze, nie jest łatwo skonkretyzować, co oznacza zakaz prowadzenia drużyny – skomentował Wenger.
Potencjalni rywale Lecha Poznań w 2. rundzie el. Ligi Mistrzów
UEFA podzieliła drużyny na grupy przed środowym losowaniem ścieżki mistrzowskiej 2. rundy el. Ligi Mistrzów (17.06, godz. 12:00) z udziałem Lecha Poznań.
Wskaźniki sprzedaży zwariowały. Tak kibice Arsenalu odpowiedzieli na spudłowany rzut karny Gabriela w finale Ligi Mistrzów
W sobotnim finale Ligi Mistrzów Arsenal musiał uznać wyższość Paris Saint-Germain po serii rzutów karnych. Jednym z piłkarzy Kanonierów, którzy nie wykorzystali jedenastki, był środkowy obrońca, Gabriel Magalhaes. Fani świeżo upieczonych mistrzów Anglii postanowili wesprzeć Brazylijczyka w nietypowy sposób.