Wstyd, żenada i kompromitacja. Lech odpadł z eliminacji Ligi Mistrzów!
Zamiast planowanej formalności, spokojnego kontrolowania sytuacji i radości w Poznaniu, kibice oglądali koszmar. Lech Poznań roztrwonił trzy bramki przewagi z pierwszego meczu i przegrał dwumecz z Aarhus.
Ten wieczór w Poznaniu miał wyglądać zupełnie inaczej. Po świetnym meczu wyjazdowym w Danii polska drużyna była o krok od awansu, a droga do kolejnej rundy wydawała się szeroko otwarta. Mimo bezpiecznego wyniku 4:1 z pierwszego spotkania, Lech przegrał rewanż. Mało tego, Aarhus doprowadziło do dogrywki i wygrało w rzutach karnych.
Początek meczu wcale nie zwiastował problemów Lecha. Kolejorz od pierwszych minut zyskał wyraźną przewagę i nic nie zapowiadało tak dramatycznego scenariusza. Gospodarzom brakowało jednak zabójczej precyzji – ze skutecznością mocno bakierował zwłaszcza Luis Palma, marnujący kolejne dogodne sytuacje. Jak to w futbolu bywa, niewykorzystane okazje szybko się zemściły i w 32. minucie to Aarhus objęło prowadzenie po trafieniu Tobiasa Becha.
Po zmianie stron obraz gry uległ zmianie. Lechici zaprezentowali się znacznie gorzej, a inicjatywę przejęli Duńczycy. W 55. minucie Kristian Arnstad podwyższył wynik z rzutu karnego podyktowanego za zagranie ręką przez Mońkę. Z kolei w 75. minucie Tingager sensacyjnie podwyższył na 3:0, co w tym momencie dawało gościom awans. Aarhus było bliskie zadania czwartego ciosu jeszcze w regulaminowym czasie gry, jednak na szczęście dla gospodarzy wynik nie uległ już zmianie i arbiter zarządził dogrywkę.
Dodatkowy czas gry zaczął się po myśli Kolejorza. W 95. minucie Filip Jagiełło skierował piłkę do siatki, co wydawało się decydującym krokiem w stronę awansu. Nic bardziej mylnego – zaledwie pięć minut później Kristjansson popisał się świetnym uderzeniem, ustalając wynik dogrywki na 1:4. Ponieważ w drugiej części dodatkowego czasu gry bramki już nie padły, o losach awansu musiały zadecydować rzuty karne, które zakończyły się zwycięstwem duńskiej drużyny.
12 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
przemek
29 lipca, 2026 21:54
FRAJERZY !!!
Zibi
29 lipca, 2026 22:01
Kompromitacja
Habibi
29 lipca, 2026 22:06
Dominacja na lata!!
Gizmo
29 lipca, 2026 22:23
Co za klub
Marcin
29 lipca, 2026 22:26
Jak się przedłuża kontrakt z cienkim trenerem to tak wygląda walka o awans do elitarnych rozgrywek i prawdziwej kasy. Pisałem już tutaj, jak była informacja że negocjują, żeby dali spokój bo Fred nie potrafi reagować i dopasować się taktycznie w czasie meczy a poza tym uważałem że wygrał ligę tylko dlatego że pozostałe ekipy miały sezon „przejściowy” co mu tylko przyfarciło. Zarabiają na transferach to czas pomyśleć o inwestycji w trenera z wyższej półki bo patrząc obiektywnie osoba odpowiedzialna za politykę transferową jest odpowiednia ale ta za wybór trenera….no cóż pozostawię bez komentarza.
Większość analityków piłkarskich oglada mecze w TV celem analitycznego rozpracowania rywali a to co widzę w TV, oglądając mecze Lecha w ostatnich sezonach, wskazuje według mnie że Fred jest słabym trenerem. W poprzednim sezonie, patrząc na problemy w innych ekipach, powinien z Lechem mieć co najmniej 10 pkt. przewagi na finiszu a do samego końca majster nie był pewny.
Fredryg
29 lipca, 2026 22:28
Hm… już nie ma kogo pochwalić…. Jednak szkolenie w Polsce nie istnieje nigdzie… mentalności nie ma… I tak jak kiedyś pisałem, łatwiej zatrudnić przeciętne B2B ze świata niż wyszkolić własnych. A dzieciaki z Aarhus się pobawiły…
Racja, nie znam się, ale nie kumam, serio nie kumam, dlaczego nie są inwestowane pieniądze w szkolenie młodzieży. Dlaczego nikt nie bierze wzoru z maleńkiego kraju, jakim jest Holandia, nikt mi nie powie, że mamy mniej utalentowanych chłopaków. Dlaczego nikt ich nie wyławia? Pamiętam w podstawówce, jak większość chłopaków kopaliśmy piłkę dla zabawy, w całej, całkiem sporej szkole spośród setek chłopaków było kilku z naprawdę z wielkim talentem. Jak oni czuli tę piłkę! Ciągle przelatuje mi myśl, dlaczego przez tyle lat nikt dorosły nie zaproponował im treningów w profesjonalnych klubach? Dzisiaj zajmują się czymś całkiem innym. Polska ma tylu mieszkańców, tylu młodych ludzi, których nikt nie chce wyławiać i dawać im szansy… przykre to! Panowie odpowiedzialni za to, dlaczego tak się dzieje? Lepiej sprowadzać za miliony piłkarzy szkolonych z zagranicy?
Jurek Zbygn
29 lipca, 2026 22:34
Przynajmniej jest normalnie, jest jak zwykle, taka codzienność, można sobie z żoną posiedzieć, a nie się emocjonować Ligą Mistrzów ;))
Jak nasze kluby chcą się mierzyć z Realem, Manchesterem, Bayernem skoro średniaków nie umieją pokonać? Trzeba szukać pozytywów, gdyby wyszarpali zwycięstwo w tych karnych, to można sobie wyobrazić ogrom kompromitacji przy starciach z prawdziwymi gigantami :)))
Pav
29 lipca, 2026 22:42
Karma wraca, Leszku.🤡
Zbysław Miecznicki
30 lipca, 2026 00:07
W 3 rundzie Ligi Europy Lech zmierzy się z mistrzem Wysp Owczych, próbujmy w tej lidze 🙂
Pietuszewski przeszedł do historii. Porażka Smoków w Hiszpanii
FC Porto uległo 3:2 Realowi Betis. Oskar Pietuszewski wszedł na boisko w 58. minucie i został najmłodszym Polakiem, który wystąpił w Lidze Mistrzów, od kiedy powstały te rozgrywki.
Real z remontadą jak za najlepszych lat. Rzuty rożne pogrążyły Romę
Real Madryt pokonał AS Romę 4:3 w meczu fazy ligowej Ligi Mistrzów przechodząc z wyniku 1:3. Kluczowe okazały się rzuty rożne Ardy Gulera oraz postawa dwóch innych rezerwowych.
PSG pokonało 4:2 Manchester City na Etihad Stadium. To był prawdziwy koncert ekipy Luisa Enrique. Gospodarzom nie pomógł dublet Erlinga Haalanda, bo Paryżanie nie oddali wypracowanej przewagi.
Roma napoczęła Real. Mbappe szybko odpowiedział [WIDEO]
Roma wyszła na prowadzenie w 20. minucie meczu z Realem Madryt po golu Martena De Roona, a 5 minut później wyrównał Kylian Mbappe. Oba gole padły po rykoszetach.
FRAJERZY !!!
Kompromitacja
Dominacja na lata!!
Co za klub
Jak się przedłuża kontrakt z cienkim trenerem to tak wygląda walka o awans do elitarnych rozgrywek i prawdziwej kasy. Pisałem już tutaj, jak była informacja że negocjują, żeby dali spokój bo Fred nie potrafi reagować i dopasować się taktycznie w czasie meczy a poza tym uważałem że wygrał ligę tylko dlatego że pozostałe ekipy miały sezon „przejściowy” co mu tylko przyfarciło. Zarabiają na transferach to czas pomyśleć o inwestycji w trenera z wyższej półki bo patrząc obiektywnie osoba odpowiedzialna za politykę transferową jest odpowiednia ale ta za wybór trenera….no cóż pozostawię bez komentarza.
Wyślij CV do Lecha, przecież wiesz lepiej patrząc tylko w telewizor…
Większość analityków piłkarskich oglada mecze w TV celem analitycznego rozpracowania rywali a to co widzę w TV, oglądając mecze Lecha w ostatnich sezonach, wskazuje według mnie że Fred jest słabym trenerem. W poprzednim sezonie, patrząc na problemy w innych ekipach, powinien z Lechem mieć co najmniej 10 pkt. przewagi na finiszu a do samego końca majster nie był pewny.
Hm… już nie ma kogo pochwalić…. Jednak szkolenie w Polsce nie istnieje nigdzie… mentalności nie ma… I tak jak kiedyś pisałem, łatwiej zatrudnić przeciętne B2B ze świata niż wyszkolić własnych. A dzieciaki z Aarhus się pobawiły…
Racja, nie znam się, ale nie kumam, serio nie kumam, dlaczego nie są inwestowane pieniądze w szkolenie młodzieży. Dlaczego nikt nie bierze wzoru z maleńkiego kraju, jakim jest Holandia, nikt mi nie powie, że mamy mniej utalentowanych chłopaków. Dlaczego nikt ich nie wyławia? Pamiętam w podstawówce, jak większość chłopaków kopaliśmy piłkę dla zabawy, w całej, całkiem sporej szkole spośród setek chłopaków było kilku z naprawdę z wielkim talentem. Jak oni czuli tę piłkę! Ciągle przelatuje mi myśl, dlaczego przez tyle lat nikt dorosły nie zaproponował im treningów w profesjonalnych klubach? Dzisiaj zajmują się czymś całkiem innym. Polska ma tylu mieszkańców, tylu młodych ludzi, których nikt nie chce wyławiać i dawać im szansy… przykre to! Panowie odpowiedzialni za to, dlaczego tak się dzieje? Lepiej sprowadzać za miliony piłkarzy szkolonych z zagranicy?
Przynajmniej jest normalnie, jest jak zwykle, taka codzienność, można sobie z żoną posiedzieć, a nie się emocjonować Ligą Mistrzów ;))
Jak nasze kluby chcą się mierzyć z Realem, Manchesterem, Bayernem skoro średniaków nie umieją pokonać? Trzeba szukać pozytywów, gdyby wyszarpali zwycięstwo w tych karnych, to można sobie wyobrazić ogrom kompromitacji przy starciach z prawdziwymi gigantami :)))
Karma wraca, Leszku.🤡
W 3 rundzie Ligi Europy Lech zmierzy się z mistrzem Wysp Owczych, próbujmy w tej lidze 🙂