Czwartek nie będzie przesadnie wypchany transmisjami meczów piłkarskich. To nie znaczy jednak, że nie będzie czego oglądać.
Najciekawiej zapowiada się starcie Barcy z Leganes. Quique Setien już na początku swojej pracy w stolicy Katalonii musi sobie radzić z gaszeniem pożarów. Po ligowej porażce z Valencią Blaugrana straciła fotel lidera La Ligi, a na dodatek negocjacje w sprawie pozyskania Rodrigo Moreno spaliły na panewce. Barce ma 48 godzin na znalezienie następcy Luisa Suareza.
Barca męczyła się w poprzedniej rundzie z Ibizą, jednak u siebie w meczu z Leganes nie powinna zawieść. Jeżeli zagra Lionel Messi to stanie przed szansą zanotowania 500 oficjalnego zwycięstwa w bordowo-granatowej koszulce.
TVP Sport, posiadające prawa do Copa del Rey, pokaże również spotkanie Mirandes z Sevillą. Zdecydowanym faworytem będzie klub ze stolicy Andaluzji, jednak krajowe puchary rządzą się swoimi prawami.
Czwartek, 30 stycznia:
19:00 Barcelona – Leganes (Copa del Rey, TVP Sport)
Trener Chicago Fire schlebia Lewandowskiemu! „Przekonają się na własne oczy”
Robert Lewandowski oficjalnie został zaprezentowany nowym napastnikiem Chicago Fire. Sprawdź, jak o kapitanie reprezentacji Polski wypowiedział się jego nowy szkoleniowiec.