Wisła Kraków odniosła cenne zwycięstwo na własnym terenie z APOEL-em Nikozja. – Jestem bardzo dumny z mojego zespołu, ponieważ po raz pierwszy grał na tak wysokim poziomie – powiedział Robert Maaskant.
– Myślę, że okres drugiej części pierwszej połowy to okres naszej najlepszej gry, kiedy graliśmy nie tylko ofensywnie, ale także w naszym stylu. Mieliśmy szanse, niestety, brakowało ostatniego podania. W przerwie powiedziałem piłkarzom, że nie jestem jeszcze w pełni zadowolony z tego, co zaprezentowali. Wiedzieliśmy, że APOEL do tej pory wszystkie gole zdobył w drugiej połowie. Stąd ważne było, żebyśmy kontrolowali mecz w drugiej części, ale z drugiej strony musieliśmy zaatakować – zaznaczył Maaskant.
W Wiśle wszyscy zdają sobie sprawę, że to dopiero pierwszy krok do awansu do fazy grupowej Ligi Mistrzów. – Najszczęśliwszy tego wieczoru byłem wtedy, kiedy wszedłem do szatni. Zauważyłem, że nie było nadmiernej radości z powodu wygranej, a jedynie poczucie, że udało nam się zrobić ten pierwszy krok – zakończył Maaskant.
Potencjalni rywale Lecha Poznań w 2. rundzie el. Ligi Mistrzów
UEFA podzieliła drużyny na grupy przed środowym losowaniem ścieżki mistrzowskiej 2. rundy el. Ligi Mistrzów (17.06, godz. 12:00) z udziałem Lecha Poznań.
Wskaźniki sprzedaży zwariowały. Tak kibice Arsenalu odpowiedzieli na spudłowany rzut karny Gabriela w finale Ligi Mistrzów
W sobotnim finale Ligi Mistrzów Arsenal musiał uznać wyższość Paris Saint-Germain po serii rzutów karnych. Jednym z piłkarzy Kanonierów, którzy nie wykorzystali jedenastki, był środkowy obrońca, Gabriel Magalhaes. Fani świeżo upieczonych mistrzów Anglii postanowili wesprzeć Brazylijczyka w nietypowy sposób.