Juan Carlos Garrido skrytykował władze hiszpańskiej ekstraklasy (LFP) za groźbę wprowadzenia strajku. – Robimy z siebie pośmiewisko – powiedział trener Villarrealu.
LFP chce, by nie pokazywano już w otwartej telewizji wybranego meczu w każdej kolejce. Ma to pomóc klubom przy negocjowaniu kontraktów telewizyjnych w przyszłości. Władze Villarrealu opowiedziały się za tą koncepcją, lecz Garrido twierdzi, że forma strajku nie jest najlepszym rozwiązaniem. – Ludzie mówią, że hiszpański futbol jest najlepszy na świecie, ale obecne wydarzenia wystawiają nas na kpiny. To karygodna i śmieszna sytuacja, robimy z siebie pośmiewisko. Musimy zejść z tej drogi i poszukać innego rozwiązania, najlepiej na drodze dialogu – stwierdził trener „Żółtej Łodzi Podwodnej”.
Do strajku ma dojść w weekend 2-3 kwietnia, a ostateczna decyzja ma zapaść w środę.
Jadon Sancho może zagrać w La Liga. Nazwa klubu zaskakuje
Pozostający od lipca bez klubu Jadon Sancho może wkrótce pojawić się na boiskach hiszpańskiej La Ligi. Negocjacje z zawodnikiem prowadzi bowiem Getafe.
Notowania Alejandro Balde u Hansiego Flicka stoją na niskim poziomie. Lewy obrońca prawie w ogóle nie gra w tym sezonie i w zimowym oknie transferowym może zmienić klub.