W sobotnie wczesne popołudnie doszło do bardzo emocjonującego meczu na Etihad Stadium. Manchester City wygrał z Southampton 4:1.
W pierwszym składzie Świętych zabrakło Artura Boruca, który na ostatnim treningu przed spotkaniem nabawił się urazu pleców. Polskiego golkipera zastąpił Argentyńczyk Paulo Gazzaniga.
Już w 2. minucie Edin Dzeko wykorzystał złe zachowanie Jose Fonte w polu karnym. Bośniak poczuł, że defensor przyjezdnych wystawił nogę i padł w polu karnym niczym porażony piorunem. Pan Chris Foy dał się nabrać i podyktował rzut karny dla gospodarzy. Do piłki podszedł Yaya Toure i pewnym strzałem pokonał bramkarza Southampton.
Po 20 minutach goście stracili Jaya Rodrigueza, który nabawił się urazu kolana podczas przyjmowania piłki. Wszystko wskazuje na to, że angielski napastnik zerwał więzadła krzyżowe. To fatalna wiadomość dla zawodnika, który walczył o wyjazd na mistrzostwa świata do Brazylii.
W 37. minucie Jack Cork został sfaulowany przez Pabla Zabaletę w szesnastce i tym razem nie było wątpliwości – rzut karny należał się Świętym. Rickie Lambert precyzyjnym strzałem z jedenastu metrów nie dał szans Joe Hartowi.
Wydawało się, że pierwsza część zakończy się remisem, ale w doliczonym czasie The Citizens zdobyli jeszcze dwie bramki, choć przy pierwszym z tych goli fatalny błąd popełnił sędzia liniowy. Dzeko zgrywał piłkę do Davida Silvy, który znajdował się na dwumetrowym spalonym, lecz arbiter nie podniósł chorągiewki. Hiszpan podał do Samira Nasriego, a ten dopełnił formalności.
Chwilę później Aleksandar Kolarov doskonale dośrodkował z lewej strony, a akcję strzałem głową wykończył Dzeko. W drugiej połowie wynik meczu ustalił rezerwowy Steven Jovetić. Czarnogórzec wykorzystał błąd Gazzanigi, który nie przeciął dośrodkowania Jesusa Navasa.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.