Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
W końcówce letniego okna transferowego, Bradley Barcola przeniósł się z PSG do Liverpool FC za 125 mln euro. Do tej pory, francuski skrzydłowy rozegrał w barwach The Reds cztery spotkania (dwa w Premier League, jedno w Lidze Mistrzów i jedno w EFL Cup). W żadnym jednak nie zdobył bramki, ani nie zaliczył asysty. Nie przebywał również na murawie pełnych 90 minut.
U kibiców LFC da się więc odczuć pierwsze oznaki zniecierpliwienia wolną aklimatyzacją 28-krotnego reprezentanta Francji na Anfield Road. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola apeluje jednak o spokój, wierząc, że jego nowy podopieczny już wkrótce zacznie prezentować się na miarę swoich nieprzeciętnych możliwości.
– Z Bradley`em jest tak, że im więcej zacznie grać, tym stanie się lepszy. Wszedł prosto do gry, bez okresu przygotowawczego z nami, ale jest w dobrej formie. Po prostu jak każdy nowo sprowadzony piłkarz, potrzebuje czasu, aby przyzwyczaić się do rytmu Premier League – zapewnił hiszpański szkoleniowiec.
Z dna tabeli na 8. miejsce. Co zmieniło się w grze Spurs? [WIDEO]
Sześć meczów bez zwycięstwa, a potem trzy wygrane z rzędu. Tottenham się obudził, awansując z dna tabeli na 8. miejsce. Co zmieniło się w grze Spurs? Maciej Sarosiek wskazuje, skąd nastąpił ten zwrot.