Tomasz Kaczmarek diagnozuje Raków: „Brakuje nam twardości”
Raków jest czerwoną latarnią ligi. Częstochowianie zdobyli zaledwie 3 punkty w 9 dotychczasowych meczach Ekstraklasy i przerwę reprezentacyjną spędzą na dnie tabeli.
Raków Częstochowa nie zdołał zapunktować po raz drugi w tym sezonie przed przerwą na reprezentację. Medaliki przegrały wyjazdowe starcie z Koroną Kielce rozgrywane w ramach 9. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy.
Było to trzecie spotkanie w roli szkoleniowca Rakowa dla Tomasza Kaczmarka. Po debiucie, w którym jego podopieczni zdołali pokonać Motor, przyszły dwie porażki – z Zagłębiem oraz z Koroną właśnie.
Na pomeczowej konferencji prasowej Kaczmarek zdiagnozował problemy Rakowa, który przerwę reprezentacyjną spędzi na ostatnim miejscu w ligowej tabeli.
– Gratuluję Koronie. Zasłużyliśmy na porażkę. Są zbyt duże różnice między naszymi dobrymi, a słabymi fazami gry – stwierdził szkoleniowiec.
– Gramy 15 minut dobrze, a po błędzie tracimy jakość. Strzelamy gola kontaktowego i od razu tracimy kolejnego. Brakuje nam twardości, ofensywności. Przerwa reprezentacyjna to najlepsza rzecz, jaka może się teraz wydarzyć – przyznał Kaczmarek.
Tomasz Kaczmarek: – Gratuluję Koronie, zasłużyliśmy na porażkę. Są zbyt duże różnice pomiędzy naszymi dobrymi fazami gry, a słabymi.
– My gramy 15 minut dobrze, a gdy nagle jest jakiś błąd, to tracimy jakość. Strzelamy gola kontaktowego i od razu tracimy. Brakuje nam twardości,… pic.twitter.com/FlfMVewv7r
Gliwicki Odyseusz. Odnowiony Piast ma twarz Łabojki
W eposie Homera Odyseusz 10 lat wracał do domu z wojny trojańskiej. Tyle samo czasu trwał powrót Jakuba Łabojki do Piasta Gliwice, ale i on w końcu dotarł do swojej piłkarskiej Itaki.
Kiepskie zakończenie soboty! Nigdy więcej takich meczów
Motor Lublin bezbramkowo zremisował z Górnikiem Zabrze. Spotkanie nie porywało, a oba zespoły nie potrafiły znaleźć drogi do siatki. Dla Motoru punkt z liderem jest sukcesem, a Górnik przerwę na kadrę spędzi na pierwszym miejscu w tabeli.