Gasparik szuka pozytywów po remisie. „Pokazaliśmy to po raz kolejny”
Górnik Zabrze nie był w stanie pokonać pogrążonego w kryzysie Motoru Lublin. Mimo to, szkoleniowiec lidera PKO BP Ekstraklasy, Michal Gasparik starał się szukać pozytywów po spotkaniu w Lublinie.
W starciu z Motorem Lublin, Górnik Zabrze miał sporą przewagę i stworzył kilka dogodnych sytuacji. Gole dla lidera PKO BP Ekstraklasy strzelić mogli m.in. Malthe Hojholt i Maksym Chłań. Obaj jednak nie potrafili ich wykorzystać. – Na tak trudnym terenie to powinno wystarczyć, niestety w pierwszej połowie nie zdołaliśmy zdobyć bramki – żałował na pomeczowej konferencji prasowej, Michal Gasparik, cytowany przez portal roosevelta81.pl.
– Przez całe spotkanie mieliśmy pełną kontrolę nad meczem. Po przerwie nie było już tak dogodnych sytuacji, ale widać było, że drużyna gra o zwycięstwo. Kiedy nie wygrywa się takiego starcia, to po prostu boli – dodał.
Mimo braku trzech punktów, Gasparik podkreślił jedną rzecz, z której po meczu z Motorem jest bardzo zadowolony. – Cieszę się, że chłopcy po raz kolejny pokazali, jak dobrzy są w defensywie – stwierdził. Zabrzanie bowiem w trzech z ostatnich czterech meczów w PKO BP Ekstraklasie nie stracili gola.
Co z przyszłością zawodnika Rakowa? Szwarga zabrał głos
Erick Otieno jest w dobrej formie i zbiera pozytywne oceny za swoją postawę. Kontrakt Kenijczyka z Rakowem Częstochowa obowiązuje jednak tylko do końca grudnia 2026 roku. Dawid Szwarga został zapytany o przyszłość zawodnika i przyznał, że chciałby, aby ten pozostał w klubie.
Szwarga z apelem do kibiców Rakowa. „Nie gwiżdżcie na swoich zawodników”
Raków Częstochowa pokonał Pogoń Szczecin 3:1. Dawid Szwarga był zadowolony nie tylko z wyniku, ale przede wszystkim ze sposobu, w jaki jego drużyna zrealizowała założenia taktyczne. Trener zwrócił również uwagę na zachowanie kibiców, apelując, by nie wygwizdywali własnych piłkarzy. Szczególnie wspomniał o sytuacji Jeana Carlosa.
Jordi Sanchez z dorobkiem dziewięciu trafień jest jak na razie najskuteczniejszym strzelcem na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce, ale po piętach depczą mu Ilja Szkurin z ośmioma bramkami, a także Bartosz Nowak i Patryk Makuch, którzy strzelili po siedem goli. Sprawdź, jak wygląda klasyfikacja strzelców po 13. serii gier.