FC Barcelona po raz
pierwszy od ośmiu lat może ukończyć pierwszą fazę Ligi Mistrzów dopiero na
drugim miejscu w grupie. Aby uniknąć takiego scenariusza, zespół Luisa Enrique
musi w środę na Camp Nou pokonać Paris Saint-Germain.
Marc-Andre ter Stegen jest pewny zwycięstwa Barcelony nad PSG
– Chcę zwyciężyć w tym
meczu i zająć pierwsze miejsce w grupie. Znamy swoją wartość i zdajemy sobie
sprawę z umiejętności rywali. Wygramy ten mecz. Ja to wiem – powiedział Marc-Andre
ter Stegen. – To wiele znaczy, kiedy przeciwko tobie gra jeden z najlepszych
napastników świata, jakim obecnie jest Zlatan Ibrahimović. On zawsze stwarza
problemy. Jeśli będzie miał okazje do strzelenia gola, to zrobię co w mojej
mocy, żeby go zatrzymać – dodał bramkarz Barcelony.
Marc-Andre ter Stegen jest
pierwszym bramkarzem Barcelony w tym sezonie, ale tylko w meczach Ligi
Mistrzów. Trener Luis Enrique podjął decyzję, że Niemiec będzie bronił w
europejskich pucharach, zaś w Primera Division między słupkami występować
będzie Claudio Bravo.
Mecz szóstej kolejki
fazy grupowej Champions League pomiędzy Barceloną a PSG zaplanowano na godzinę
20:45 w środę.
Wskaźniki sprzedaży zwariowały. Tak kibice Arsenalu odpowiedzieli na spudłowany rzut karny Gabriela w finale Ligi Mistrzów
W sobotnim finale Ligi Mistrzów Arsenal musiał uznać wyższość Paris Saint-Germain po serii rzutów karnych. Jednym z piłkarzy Kanonierów, którzy nie wykorzystali jedenastki, był środkowy obrońca, Gabriel Magalhaes. Fani świeżo upieczonych mistrzów Anglii postanowili wesprzeć Brazylijczyka w nietypowy sposób.
Niechlubny rekord. Drużyna Artety zapisała się w historii
W sobotni wieczór Paris Saint-Germain po konkursie rzutów karnych pokonało Arsenal w finale Ligi Mistrzów. Nigdy wcześniej finalista tych rozgrywek nie zanotował tak niskiego posiadania piłki jak Kanonierzy w tym spotkaniu.