Wojciech Szczęsny stanął w obronie mocno krytykowanego w ostatnich tygodniach menadżera Arsenalu Londyn, Arsene’a Wengera. Jego zdaniem zarzuty stawiane Francuzowi są śmieszne.
Opiekun „Kanonierów” znalazł się w kwietniu pod ostrzałem mediów, po tym jak jego zespół stracił realne szanse na zdobycie mistrzowskiego tytułu. Drużyna uratowała natomiast część honoru wygrywając w niedzielę na Emirates Stadium 1:0 z głównym pretendentem do triumfu na finiszu sezonu – Manchesterem United.
– To śmieszne – powiedział Szczęsny na temat krytyki, która spadła na Wengera oficjalnemu serwisowi Arsenalu. – Jeśli zapytacie któregokolwiek z zawodników, z pewnością każdy stanie za menadżerem. Zbudował tę drużynę z niczego i wierzę, że jest najlepszym trenerem na świecie.
– Jesteśmy młodym zespołem, który ma wiele lat gry przed sobą i wiele trofeów do zdobycia. Bądźmy cierpliwi i pokażmy, że jesteśmy na to wystarczająco dobrzy – dodał reprezentant Polski. – Wszyscy ponosimy indywidualną odpowiedzialność za nasze błędy. Każdy odegrał swoją rolę w płynącym z tego sezonu rozczarowaniu i myślę, że musimy przyjąć to na siebie jako drużyna. Nie można winić menadżera, ponieważ był z nami i wspierał nas przez cały ten czas.
– W kolejnym sezonie musimy zrobić krok do przodu, a uważam, że nasze możliwości są wystarczająco duże, by wygrać ligę. Pokażmy wszystkim, że stać nas na to – zaapelował 21-letni golkiper.
Mazurek wspomina początki w Austrii. Wzruszył się mówiąc o bracie
19-letni pomocnik notuje znakomity start po transferze do RB Salzburg. Bartosz Mazurek, w rozmowie z Foot Truckiem, mówił o ogromnym wsparciu, które uzyskał od brata.
Kolejny Polak dołączy do Dynama Kijów. Kędziorek kompletuje sztab
Maciej Kędziorek tymczasowo został pierwszym trenerem ukraińskiego hegemona, ale niewykluczone, że pozostanie na tym stanowisku na dłużej. 46-latek kompletuje swój sztab, w którym ma znaleźć się miejsce dla innego trenera z Polski.