Wojciech Szczęsny stanął w obronie mocno krytykowanego w ostatnich tygodniach menadżera Arsenalu Londyn, Arsene’a Wengera. Jego zdaniem zarzuty stawiane Francuzowi są śmieszne.
Opiekun „Kanonierów” znalazł się w kwietniu pod ostrzałem mediów, po tym jak jego zespół stracił realne szanse na zdobycie mistrzowskiego tytułu. Drużyna uratowała natomiast część honoru wygrywając w niedzielę na Emirates Stadium 1:0 z głównym pretendentem do triumfu na finiszu sezonu – Manchesterem United.
– To śmieszne – powiedział Szczęsny na temat krytyki, która spadła na Wengera oficjalnemu serwisowi Arsenalu. – Jeśli zapytacie któregokolwiek z zawodników, z pewnością każdy stanie za menadżerem. Zbudował tę drużynę z niczego i wierzę, że jest najlepszym trenerem na świecie.
– Jesteśmy młodym zespołem, który ma wiele lat gry przed sobą i wiele trofeów do zdobycia. Bądźmy cierpliwi i pokażmy, że jesteśmy na to wystarczająco dobrzy – dodał reprezentant Polski. – Wszyscy ponosimy indywidualną odpowiedzialność za nasze błędy. Każdy odegrał swoją rolę w płynącym z tego sezonu rozczarowaniu i myślę, że musimy przyjąć to na siebie jako drużyna. Nie można winić menadżera, ponieważ był z nami i wspierał nas przez cały ten czas.
– W kolejnym sezonie musimy zrobić krok do przodu, a uważam, że nasze możliwości są wystarczająco duże, by wygrać ligę. Pokażmy wszystkim, że stać nas na to – zaapelował 21-letni golkiper.
OFICJALNIE! Porto definitywnie wykupiło Kiwiora! Wysoka klauzula odejścia
Jakub Kiwior jest już pełnoprawnym zawodnikiem FC Porto. Portugalski klub zdecydował się na wykupienie go z Arsenalu FC. Poznaliśmy wszystkie szczegóły transakcji.
Fenomenalny gol w Ligue 1! Jak on to zmieścił? [WIDEO]
Rennes przegrało 2:4 z Lyonem, ale to zawodnik pokonanej drużyny zdobył najładniejszego gola tego meczu. W 6. minucie Mousa Tamary popisał się kosmicznym uderzeniem z powietrza.
Były piłkarz Legii doceniony w Blackburn! Kibice wybrali go najlepszym graczem sezonu
Ryoya Morishita ewidentnie odnalazł swoje miejsce na ziemi. Po transferze do Anglii Japończyk spisywał się na tyle dobrze, że kibice Rovers wybrali go graczem sezonu.
Tytuł wraca do Porto! Polskie trio wygrało ligę portugalską
Dzięki wygranej 1:0 po bramce Jana Bednarka z 41. minuty, FC Porto oficjalnie zostało mistrzem Portugalii. Dla Smoków to powrót na tron po czterech latach.