Luis Suarez po finale Ligi Mistrzów przyznał, że gracze Dumy Katalonii musieli włożyć sporo wysiłku w sukces. Ostatecznie jednak, również dzięki trafieniu Urugwajczyka, mogli świętować.
Najważniejszą bramkę meczu zdobył Luis Suarez (foto: Grzegorz Wajda)
Były gwiazdor Liverpoolu zdobył najważniejszą bramkę sobotniego finału. Gdy Juventus wrócił do gry, grał lepiej i w efekcie wyrównał, Barcelona musiała przejąć inicjatywę. I to właśnie dzięki golowi Suareza mecz potoczył się w wiadomy sposób.
– To niesamowite uczucie, coś, o czym wcześniej tylko marzyłem – mówił napastnik o wygraniu rozgrywek Ligi Mistrzów. – Do zwycięstwa w takich turniejach prowadzi cierpienie, inaczej się nie da. A nam się udało – przyznał.
Suarez w zakończonym sezonie zdobył łącznie 25 bramek. Siedem z nich padło jego łupem w najbardziej prestiżowych rozgrywkach klubowych świata.
Arsenal z awansem do półfinału. Rewanż całkowicie do zapomnienia
Arsenal awansuje do półfinału Ligi Mistrzów i może już skupić się na meczu z Atletico. Konfrontacja ze Sportingiem nie przyniosła zbyt wielu emocji i po mało ciekawym starciu Kanonierzy przystemplowali awans.