Już dzisiaj poznamy ostatnich trzech uczestników fazy grupowej Ligi Mistrzów! W Zagrzebiu, Eidhoven oraz Trabzonie będziemy świadkami walki o ostatnie trzy dostępne miejsca w LM, a po pierwszych meczach w żadnej z tych rywalizacji sprawa awansu nie jest jeszcze w pełni przesądzona.
Wczoraj w pierwszych rewanżowych meczach fazy play-off eliminacji Ligi Mistrzów poznaliśmy trzech uczestników tegorocznej edycji LM. W tym roku w fazie grupowej zagrają Benfica Lizbona, Viktoria Pilzno oraz Maccabi Hajfa. Dzisiaj ich drogą spróbuje podążyć sześć drużyn, ale tylko trzy z nich będą w pełni zadowolone z końcowego rezultatu.
Wszystkie z trzech dzisiejszych starć rozpoczną się o godzinie 21:00. W pierwszym z nich w Zagrzebiu, Dinamo zagra z norweskim Bodo/Glimt. Chociaż faworytem w tym dwumeczu był chorwacki zespół, to bliżej awansu do fazy grupowej po pierwszych 90 minutach jest Bodo/Glimt. Mistrzowie Norwegii w ubiegły wtorek wygrali na własnym boisku 1:0 po bramce Amalha Pellegrino w 37. minucie spotkania. Dzięki temu to oni są w lepszej sytuacji przed środowym wieczorem i dzieli ich już tylko jeden krok od gry w Lidze Mistrzów. Mają szansę dokonać tego po raz pierwszy w historii klubu. Z kolei za Dinamo może przemawiać fakt, że w ostatnich trzech sezonach europejskich pucharów nie przegrali 15 z 17 ostatnich domowych spotkań, co pokazuje że bardzo dobrze czują się grając na swoim stadionie. Dzisiaj z pewnością będą zdeterminowani, aby odrobić straty i drugi rok z rzędu zagrać w Lidze Mistrzów.
Z kolei w Trabzonie miejscowy Trabzonspor zmierzy się z FC Kopenhagą. W pierwszym starciu w Kopenhadze gospodarze byli drużyną zdecydowanie lepszą, ale bardzo nieskuteczną i niekonsekwentną, przez co wygrali zaledwie 2:1 po golach Victora Claessona i Lucasa Leragera. Z kolei mistrzowie Turcji, którzy w pierwszym meczu zagrali słabo, dzięki nieco przypadkowej bramce Anastasiosa Bakasetasa nie stoją na straconej pozycji przed rewanżem. Zwłaszcza że grają go na swoim boisku, przed własną publicznością, która jest ich ogromnym atutem. Dzisiaj mają sporą szansę wywalczyć awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów i znaleźć się w niej po raz pierwszy od sezonu 2011/2012. Jednak najpierw trzeba odrobić minimalne straty z Kopenhagi i wygrać minimum dwiema bramkami w środowy wieczór.
Najciekawiej powinno być natomiast w Eidhoven. Tam PSV zmierzy się z Glasgow Rangers. Pierwszy mecz w Szkocji był bardzo interesujący i obfitował w pełno zwrotów akcji. Po ciekawym spotkaniu mieliśmy remis 2:2. Faworytem dzisiejszego starcia są gospodarze, którzy wyglądali lepiej od swoich rywali w pierwszej potyczce, a teraz grają na swoim boisku i przed swoimi kibicami, co z pewnością doda im jeszcze więcej wiary i motywacji w kwestii wywalczenia awansu. Jednak nie zapominajmy, że ich rywalem jest finalista ostatniej edycji Ligi Europy, który w składzie ma wielu doświadczonych i ogranych w Europie zawodników. Kluczowa tego wieczoru będzie postawa skrzydłowego i lidera PSV – Codiego Gakpo, który zaliczył asystę przy drugim golu w Glasgow oraz asystę drugiego stopnia przy bramce na 0:1. Z kolei fani Rangers z pewnością liczą na to, że w formie będzie dzisiaj napastnik Antonio Colak, który tydzień temu skończył mecz z golem na koncie i jest w tym roku pewnym punktem szkockiej drużyny. Emocji w tym starciu z pewnością nie zabraknie!
Które drużyny zarezerwują trzy ostatnie miejsca w fazie grupowej Ligi Mistrzów? O tym przekonamy się już dzisiaj późnym wieczorem! A o tym jak będą wyglądać grupy Ligi Mistrzów dowiemy się natomiast już jutro. Losowanie grup LM w szwajcarskim Nyonie rozpocznie się o godzinie 18:00.
Oficjalnie: CANAL+ przedłużył wyłączne prawa do transmisji Ligi Mistrzów w Polsce do 2031 roku!
Stacja CANAL+ poinformowała o pozyskaniu wyłącznych praw do transmisji wszystkich spotkań Ligi Mistrzów w Polsce na cztery dodatkowe sezony 2027/28 – 2030/31.
„Rzut karny podyktowany w półfinale Ligi Mistrzów musi być klarowny”. Diego Simeone otwarcie po meczu Atletico – Arsenal
Po remisie 1:1 w pierwszym półfinałowym meczu Ligi Mistrzów między Atletico a Arsenalem trenerzy obu ekip byli w skrajnie odmiennych nastrojach i mieli diametralnie inny ogląd na kontrowersyjne sytuacje z udziałem sędziego Danny’ego Makkelie. Diego Simeone podał w wątpliwość decyzję arbitra z pierwszej połowy.
„Jestem ekstremalnie zirytowany”. Mikel Arteta skrytykował decyzję sędziego po meczu Atletico – Arsenal
Dwa rzuty karne, dwa gole i wiele kontrowersji. Pierwsza potyczka Atletico Madryt z Arsenalem w półfinale Ligi Mistrzów wzbudziła skrajne emocje. Do pracy sędziego Danny’ego Makkelie nie omieszkał odnieść się trener The Gunners, Mikel Arteta, który nie krył swojego zdenerwowania jedną z jego decyzji.
Poczucie zmarnowanej szansy. Atletico walczyło, ale zwycięstwa to nie dało [OCENY]
Los Colchoneros nie zdołali pokonać drużyny Mikela Artety. Remis 1:1 stawia ekipę Diego Simeone w nieco trudniejszym położeniu przed wtorkowym rewanżem na Emirates.
Arsenal z kontrastami. Tak zagrali podopieczni Artety [OCENY]
Na Metropolitano Arsenal zremisował 1:1 z Atletico w spotkaniu rozgrywanym w ramach półfinału Ligi Mistrzów. Występy podopiecznych Mikela Artety oceniliśmy w skali szkolnej.