„Rzut karny podyktowany w półfinale Ligi Mistrzów musi być klarowny”. Diego Simeone otwarcie po meczu Atletico – Arsenal
Po remisie 1:1 w pierwszym półfinałowym meczu Ligi Mistrzów między Atletico a Arsenalem trenerzy obu ekip byli w skrajnie odmiennych nastrojach i mieli diametralnie inny ogląd na kontrowersyjne sytuacje z udziałem sędziego Danny’ego Makkelie. Diego Simeone podał w wątpliwość decyzję arbitra z pierwszej połowy.
Wszystko wskazywało na to, że starcie Atletico z Arsenalem będzie dużo bardziej zamknięte w porównaniu do pojedynku Paris Saint-Germain z Bayernem Monachium. Przedmeczowe predykcje znalazły odzwierciedlenie w rzeczywistości.
W środowy wieczór nie zobaczyliśmy ani jednego gola z gry, mieliśmy za to dwa podyktowane rzuty karne, które na bramki zamienili Viktor Gyokeres i Julian Alvarez. W drugiej połowie jednak to Atleti byli stroną dominującą, mając więcej chęci i okazji do przechylenia szali na swoją korzyść.
Ostatecznie tak się nie stało, a dyskusje ekspertów po ostatnim gwizdku zdominowała sytuacja z 78. minuty, w której na stopę wbiegającego w szesnastkę Eberechiego Eze nadepnął David Hancko. Diego Simeone wrócił jednak do pierwszej połowy i jedenastki odgwizdanej za faul Hancko na Gyokeresie.
– Żeby przyznać rzut karny w półfinale Ligi Mistrzów, musi to być klarowny rzut karny. Kontakt w sytuacji z pierwszej połowy wydawał mi się minimalny, i czułem, że mogło tam nie być karnego. Jest kontakt od tyłu, a zawodnik spodziewa się tego kontaktu ze strony przeciwnika – powiedział Argentyńczyk.
Rewanżowe spotkanie Arsenalu z Atletico zostanie rozegrane we wtorek, 5 maja, o godzinie 21:00 na Emirates Stadium. (JG)