– Myśląc o korzystnym rezultacie wtorkowego spotkania musimy rozegrać naprawdę dobry mecz – powiedział trener Luciano Spalletii.
Prowadzony przez niego Zenit Sankt Petersburg we wtorek zagra pierwszy mecz fazy grupowej Ligi Mistrzów. Rywalem rosyjskiej drużyny będzie APOEL Nikozia. – Przeciwnik ma w swoim składzie bardzo dobrych portugalskich piłkarzy. Oni są świetni technicznie, a dodatkowo w Nikozji mogą liczyć na duże wsparcie swoich fanów. Czeka nas więc trudne zadanie – stwierdził Spalletii.
– Udział w Lidze Mistrzów zawdzięczamy ciężkiej pracy i teraz musimy pokazać naszą siłę. Nie możemy sobie pozwolić na błędy, które przydarzyły się nam w przeszłości – oznajmił trener mistrzów Rosji, którzy w zeszłym sezonie odpadli w eliminacjach LE po dwumeczu z Auxerre.
W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył
Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.