Do ogromnego skandalu doszło podczas sobotniego meczu ligi francuskiej pomiędzy Metz i Lyonem. Z powodu fatalnego zachowania kibiców, zawody musiały zostać przerwane.
Sędzia musiał przerwać spotkania Metz i Lyonu (foto: YouTube)
Mecz został przerwany, ponieważ z trybun na boisko zaczęto rzucać petardy hukowe na skutek czego ucierpiał bramkarz Anthony Lopes. Piłkarze gospodarzy poprosili swoich kibiców, by się uspokoili, jednak sędzia podjął jedyną słuszną decyzję i ze względu na bezpieczeństwo zawodników, nakazał im udać się do szatni.
Spotkanie zostało przerwane i nie doszło już do jego wznowienia. W momencie zakończenie meczu Metz prowadziło z Lyonem (1:0). W kadrze OL był Maciej Rybus, który jednak rozpoczął zawody na ławce rezerwowych.
Metz v Lyon game got abandoned after fans throw a fire cracker and it blows up on Lyon keeper Anthony Lopes pic.twitter.com/xUHlDU02nb
Wiadomo, że wspomniany Lopes, który najbardziej ucierpiał na skutek wybuchu petardy, bezpośrednio ze stadionu został przewieziony do szpitala na badania.
Przypadkiem sobotnie meczu zajmie się odpowiednia komórka dyscyplinarna Francuskiej Federacji Piłkarskiej. Metz grozi ukaranie walkowerem, a także zamknięcie stadionu.
Mateusz Bogusz z golem w MLS! Strzelił przeciwko byłej drużynie [WIDEO]
Pięciokrotny reprezentant Polski zdobył swoją trzecią bramkę w barwach Houston Dynamo. Jego nowy zespół pokonał LAFC, w którym grał w latach 2023-2025.
Sebastian Szymański w zimowym oknie transferowym zamienił Fenerbahce na Rennes. Teraz okazuje się, że ofensywny pomocnik po zaledwie pół roku może wrócić nad Bosfor.
Świetny dzień Polaków w 2. Bundeslidze! Dwóch piłkarzy z golem
Kapitalne popołudnie na zapleczu niemieckiej ekstraklasy przeżywają Dariusz Stalmach oraz Maik Nawrocki. Obaj zawodnicy wpisali się na liście strzelców w swoich spotkaniach po znakomitym uderzeniu głową.
Polak wygrywa z rewelacją Ligi Mistrzów i zalicza świetny występ. „Zamierzam wykorzystać swoją szansę”
Albert Posiadała zimą wrócił do Molde z wypożyczenia do Samsunsporu. W ostatnich tygodniach wszedł do bramki niebiesko-białych – od tego momentu zespół Martina Falka nie przegrywa. A ostatnio pokonał rewelację tego sezonu Ligi Mistrzów, Bodo/Glimt.