Sensacyjny kandydat na trenera Legii! Gwiazdor może trafić na Łazienkowską!
Legia Warszawa cały czas szuka trenera. Włoskie media informują, że z warszawskim klubem łączony jest były reprezentant Italii.
Legia Warszawa nadal poszukuje nowego szkoleniowca. Pion sportowy stołecznego klubu musi działać szybko, bo sytuacja drużyny jest bardzo trudna. Zespół przegrywa kolejne mecze – ostatnio z Termaliką – prezentując przy tym fatalną grę. Władze klubu, z Michałem Żewłakowem i Fredim Bobiciem na czele, muszą jak najszybciej znaleźć rozwiązanie tego kryzysu.
Wcześniej z Legią łączono kilku kandydatów, m.in. Nenada Bjelicę i Ante Simundzę. Pojawiały się również głosy, że zespół mógłby na dłużej prowadzić Inaki Astiz, jednak po porażce z Termaliką ten scenariusz wydaje się coraz mniej prawdopodobny.
Teraz w grze pojawiło się jednak nazwisko, które wzbudza duże emocje. Według doniesień włoskich mediów, Legia Warszawa sondowała możliwość zatrudnienia Thiago Motty, byłego trenera Bolonii i Juventusu.
„Niedawno najbardziej egzotyczny trop zaprowadził nas do Polski, gdzie Legia Warszawa podobno sondowała menedżera w sprawie ambitnego projektu średnioterminowego” – informuje portal FootMercato.
Motta jest łączony nie tylko z Legią Warszawa. Spekuluje się także w kontekście angielskiego Wolverhampton czy Ajaxu Amsterdam.
Choć informacja brzmi sensacyjnie, scenariusz przyjścia Motty na Łazienkowską wydaje się bardzo mało realny. Wystarczy spojrzeć na zarobki Motty w Juventusie – według danych Calcio e Finanza włoski szkoleniowiec inkasował aż 3,5 miliona euro rocznie.
Źródło: FootMercato
2 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Sebaoko
9 listopada, 2025 20:25
Tu trener nie pomoże tu czeba panią psycholog.
Artur
11 listopada, 2025 09:10
Zarząd zwolnić, a wyniki przyjdą.
Fredi Bobic…co to za Zarząd?
Żewłakow drugi cymbal.
Jeszcze brakuje Engela i Borka
Hehe
Bruk-Bet Termalica Nieciecza przegrała u siebie 0:1 z Cracovią w 19. kolejce ligowej. Oto skrót poniedziałkowego meczu, w którym jedyną bramkę zdobył debiutujący Pau Sans.
Wyjaśniła się przyszłość istotnego zawodnika GKS-u Katowice. Doświadczony pomocnik związał się ze wspomnianym klubem na kolejne trzy lata. Jego nowy kontrakt będzie obowiązywać do 30 czerwca 2029 roku.
Tu trener nie pomoże tu czeba panią psycholog.
Zarząd zwolnić, a wyniki przyjdą.
Fredi Bobic…co to za Zarząd?
Żewłakow drugi cymbal.
Jeszcze brakuje Engela i Borka
Hehe