Rollercoaster emocji w Krakowie! Wisła odrobiła straty i wygrała z Miedzią [WIDEO]
Było blisko niespodzianki pod Wawelem. Biała Gwiazda do 88. minuty tylko remisowała na własnym stadionie z Miedzią Legnica aż w polu karnym zjawił się Angel Rodado i Wisła rzutem na taśmę wygrała 3:2.
POWRÓT PO „MECZU WIDMO”
Wisła miała dodatkowy tydzień na odpowiednie przygotowanie się do starcia z Legniczanami. Biała Gwiazda chciała wreszcie wygrać po tym, jak nie zanotowała kompletu punktów od 6 lutego i meczu z GKS-em Tychy (3:1).
Początek Wiślacy mieli znakomity. Już w 8. minucie bramkę otwierającą zdobył Angel Rodado i wydawało się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku dla drużyny lidera tabeli.
Trzeba powiedzieć, że gospodarze byli w pierwszej połowie zdecydowanie lepszym zespołem. Miedź za rzadko gościła w polu karnym Letkiewicza, ale Wisłę do przerwy na większą liczbę bramek nie było stać.
EMOCJONALNA KARUZELA
Pierwsze minuty drugiej części spotkania to był wyraźny szok dla wszystkich sympatyków Białej Gwiazdy. W 52. minucie bramkę wyrównującą zdobył Bartosz Kwiecień, a kilkanaście minut później Miedź prowadziła już 2:1. Strzał Jakuba Serafina wybronił Letkiewicz, lecz z dobitką Bochnaka nie miał już szans. Sensacja przy Reymonta była blisko.
Stały fragment i Bartosz Kwiecień z bramką na remis 🔥 #WISMIE 1:1
Wisła otrząsnęła się dopiero w ostatnim kwadransie, a konkretniej w 82. minucie. Po podaniu Lelievelda piłkę do siatki wpakował Jordi Sanchez. Sześć minut później stadion w Krakowie oszalał z radości po drugim trafieniu tego dnia autorstwa Angela Rodado.
Trzy punkty rzutem na taśmę powędrowały do drużyny Mariusza Jopa. Po emocjonującym spotkaniu Wisła wygrała 3:2 i wróciła na zwycięską ścieżkę. W tym momencie przewaga Białej Gwiazdy nad drugim w tabeli Chrobrym wynosi 12 punktów.