David Raya – 4,5 – Hiszpan długo czekał na zatrudnienie go przez podopiecznych Luisa Enrique. W czasie doliczonym do pierwszej połowy zaskoczyć go spróbował Fabian Ruiz i wówczas Raya niepewnie, ale poradził sobie z uderzeniem rodaka. W drugiej połowie obronił rzut wolny w 55. minucie, a ponadto w 85. minucie zatrzymał nadciągającego Barkolę. W dogrywce wykazał się czujnością po główce Ramosa. W serii rzutów karnych obronił jedenastkę Nuno Mendesa.
OBROŃCY
Piero Hincapie – 4 – Pewny punkt defensywy Kanonierów. Dobrze wybijał i blokował próby PSG. Potwierdził swoją rolę w układance Mikela Artety.
Gabriel –3,5 – Potwierdził swoją klasę i to jak dobrym jest środkowym obrońcą. Na początku meczu w groźnej sytuacji zablokował Kvaratskhelię. Później zaznaczał swoją obecność wieloma mniejszymi interwencjami w defensywie. Nie zniósł jednak presji i nie trafił bramkę w konkursie rzutów karnych,m co ostatecznie zdecydowało o porażce zespołu.
William Saliba – 4 – Razem z Gabrielem tworzył duet stoperów, który kolejny raz był ważną częścią planu Artety na mecz. Szukał także możliwości wyprowadzenia piłki, czego efektowną próbę mieliśmy w 38. minucie. W 77. po jego błędzie przed szansą stanął Kvaratskhelia, ale skończyło się bez konsekwencji.
Cristhian Mosquera – 3,5 – Długo pracował na wyższą ocenę, dobrze zabezpieczając swoją strefę boiska i próbując uczestniczyć w ofensywnych wyjściach, tak jak w doliczonym czasie pierwszej połowy. Obrońcę ocenia się jednak głównie po tym ile zrobił złego, a na występie Mosquery cieniem kładzie się faul na Kvaratskhelii, po którym paryżanie wykorzystali rzut karny.
POMOCNICY
Mylew Lewis-Skelly – 4,5 – Bardzo optymistyczny występ 19-latka. Starał się wyprowadzać kontrataki, nie popełnił poważnych błędów. Pracował również w obronie i w 77. minucie zablokował groźny strzał Kvaratskhelii.
Declan Rice – 4 – Poprawny, lecz nie wybitny występ Anglika. Miał kilka dobrych przechwytów, podejmował próby wydostania się spod naporu mistrzów Francji. Niczym specjalnym się jednak nie popisał. Nie zawiódł w konkursie jedenastek i pewnie wykorzystał swój rzut karny.
Martin Odegaard – 3,5 – Bardzo dyskretny występ Norwega. Z pewnością nie tak wyobrażał on sobie swój pierwszy finał Ligi Mistrzów. Nie przeprowadził dobrego ataku, nie popisał się błyskotliwym zagraniem i raczej nie będziemy długo pamiętać o jego występie. Został zmieniony w 66. minucie.
NAPASTNICY
Leandro Trossard – 4,5 – To dzięki jego pracy w pressingu Havertz znalazł się w sytuacji bramkowej. Również później był bardzo aktywny. W doliczonym czasie uczestniczył w akcji, która zakończyła się zablokowaną próbą Havertza.
Kai Havertz – 4,5 – Przypomniał, że potrafi strzelać w finałach Ligi Mistrzów i tak jak w 2021 roku wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Jego mocne uderzenie w 6. minucie w górną część bramki zaskoczyło Safonova i pozwoliło drużynie wdrożyć jej plan na mecz. W doliczonym czasie pierwszej połowy miał kolejną okazję, ale został zablokowany przez Marquinhosa.
Bukayo Saka – 4 – Nie było w tym meczu błysku talentu Anglika, lecz należy go z pewnością zaliczyć do poprawnych. Pracował w obronie, próbował wyprowadzać w ataki, więc raczej spełniał założenia Artety.
REZERWOWI
Jurrien Timber – 4 – Poprawna zmiana Holendra. Nie błyszczał, lecz nie zaburzył też równowagi zespołu w defensywie. W 119. minucie trafił w boczną siatkę bramki PSG.
Viktor Gyokeres – 3,5 – Wszedł z Timberem w 66. minucie. Starał się pomagać w utrzymaniu piłki w ataku, jednak zaliczył kilka strat. Jedną z nich przypłacił żółtą kartką po faulu w 98. minucie. Wykorzystał swój rzut karny w serii jedenastek.
Gabriel Martinelli – 4 – Niezbyt widoczny w ofensywie, gdzie nie prowadził ożywienia do gry zespołu. Swoją pracę wykonał jednak w obronie pomagając drużynie przetrwać trudne momenty. Pewnie wykorzystał swój rzut karny.
Noni Madueke – 4 – Starał się być aktywny i robić różnicę. Po jego starciu z Mendesem koledzy domagali się rzutu karnego dla Arsenalu, ale sędzia był innego zdania.
Martin Zubimendi – 3,5 – Bez błysku zaprezentował się Hiszpan. Nie popełnił znaczących błędów, ale też nie zrobił różnicy.
Eberechi Eze – 3 – Dyskretny występ Anglika i raczej nie zapamiętalibyśmy go z niczego konkretnego, gdyby nie zmarnowany rzut karny w serii jedenastek, przy którym nie zdołał nawet uderzyć celnie.
Wskaźniki sprzedaży zwariowały. Tak kibice Arsenalu odpowiedzieli na spudłowany rzut karny Gabriela w finale Ligi Mistrzów
W sobotnim finale Ligi Mistrzów Arsenal musiał uznać wyższość Paris Saint-Germain po serii rzutów karnych. Jednym z piłkarzy Kanonierów, którzy nie wykorzystali jedenastki, był środkowy obrońca, Gabriel Magalhaes. Fani świeżo upieczonych mistrzów Anglii postanowili wesprzeć Brazylijczyka w nietypowy sposób.
Niechlubny rekord. Drużyna Artety zapisała się w historii
W sobotni wieczór Paris Saint-Germain po konkursie rzutów karnych pokonało Arsenal w finale Ligi Mistrzów. Nigdy wcześniej finalista tych rozgrywek nie zanotował tak niskiego posiadania piłki jak Kanonierzy w tym spotkaniu.