Przejdź do treści
2026.05.30 Budapeszt
Paris Saint Germain - Arsenal
UEFA Final Ligi Mistrzow PSG Arsenał
N/z Cristian Mosquera Fabian Ruiz
Foto Mateusz Porzucek PressFocus

2026.05.30 Budapeszt
Paris Saint Germain - Arsenal
UEFA Champions League Final, Budapest, Puskas Arena
Cristian Mosquera Fabian Ruiz
Credit: Mateusz Porzucek PressFocus

Mateusz Porzucek PressFocus

Ligi w Europie Liga Mistrzów

Paryż wciąż wart pucharu! Kanonierzy nie trafiali w cel

Mocowali się trzy godziny. To było starcie wagi ciężkiej, najlepszej obrony z najlepszym atakiem. Paryżanie próbowali zadawać ciosy, Londyńczycy dobrze klinczowali. Dzięki temu dotrwali do karnych, ale w nich dwa razy nie trafili celu i tak PSG obronił mistrzowski pas.

Jarosław Tomczyk

– Bardzo trudno przewidywać przebieg zdarzeń, różne warianty sa możliwe – mówił przed meczem Igor Rabiner, dziennikarz, który na finał Ligi Mistrzów przyleciał aż ze Stanów Zjednoczonych. – Jeśli pierwszy gola strzeli Arsenal stanie z tyłu i będzie bronił prowadzenia. Jeśli pierwsze trafi PSG mecz może być i na 4:2, albo też będą bronić co pokazali w półfinałowym rewanżu w Monachium. Jedno jest pewne, na pewno będzie ciekawie. I w gruncie rzeczy było, choć pewnie nie tak, jak wielu się spodziewało.

PIORUN NA POCZĄTEK

Jeżeli chodzi o składy, w PSG największą zagadką był występ Achrafa Hakimiego, z powodu urazu uda nie grającego od pierwszego meczu półfinałowego z Bayernem. Luis Enrique na przedmeczowej konferencji prasowej zapewnił jednak, że zarówno on, jak i Nuno Mendes będą do jego dyspozycji i faktycznie obaj znaleźli się w wyjściowym zestawieniu, podobnie jak Ousmane Dembele zmieniony w pierwszej połowie ostatniego meczu ligowego Paryżan. Również Mikel Arteta zapewniał, że na finał będzie gotowy Jurrien Timber, pazuzujący od marca przez kontuzję pachwiny, ale ten znalazł się jedynie na ławce rezerwowych, podobnie jak Victor Gyokeres, którego nieobecność w wyjściowej jedenastce była największym zaskoczeniem. – To raczej nieoczekiwane, ale może Arteta ma jakiś plan – komentował Rabiner.

Dopiero przed samym meczem nad Budapesztem pojawiło się wiosenne słońce. Wcześniej od rana było parno i duszno, ale choć zanosiło się na burzę i deszcz, z ciemnych chmur spadło dosłownie tylko kilka kropli deszczu. Piorun walnął dopiero gdy piłkarze zaczęli grać, ale taki boiskowy. W nagrodę za odważne presowanie od pierwszego gwizdka sędziego, w doskonałej sytuacji znalazł się Kai Havertz. Marquinhos wybijając piłkę nastrzelił Leandro Trossarda, odbita od niego futbolówka spadła pod nogi Niemca, który popędził niemal od połowy na bramkę Matwieja Safonowa, po czym niewiele myśląc huknął mu pod ladę. Rosjanin nawet nie wyciągnął rąk.

Kibice mieli nadzieję, że będzie jak u Hichcocka. Jednak choć zaczęło się od trzęsienia ziemi, to później napięcie nie rosło. Paryżanie rzecz jasna ruszyli do odrabiania strat, ale z każdą kolejną minutą wydawali się bardziej bezradni. Arsenal ustawił się za potrójnymi zasiekami, skutecznie podwajał Kwiczę Kwaracchelię czy Desire Doue, a próby grania piłek za plecy obrońców czy strzałów z dystansu nie rokowały żadnych szans powodzenia. Do przerwy PSG – choć po 40 minutach miał przewagę celnych podań 222:45 – nie stworzył żadnej dobrej sytuacji i w zasadzie powinien się cieszyć, że nie stracił drugiej bramki, bo ze dwa razy Arsenal postraszył szybkimi atakami. Inna rzecz, że po tym gdy piłkę w polu karnym omal złapał w ręce Bukayo Saka, powinien być dla Paryżan karny, ale to co wiedzą na każdym podwórku, w profesjonalnej piłce interpretuje się dziwnie inaczej.

PUDŁA KANONIERÓW

Druga połowa zaczęła się od kartki dla Cristhiana Mosquery, za opóźnienie gry przy wrzucie z autu, bo sędzia słusznie miał już dość sztuczek Arsenalu w tym aspekcie, stosowanych przy każdej okazji od momentu objęcia prowadzenia. Kartka ta była o tyle istotna, że gdy w 62 min. Kwaracchelia w końcu wdarł się w pole karne i został ścięty przez Mosquerę, ten powinien wylecieć z boiska, ale arbiter z sobie tylko znanych względów nie sięgnął po drugie „żółtko”. Wskazał jednak na karnego, którego pewnie wykonał Ousmane Dembele, a Mosquerę za chwilę Arteta zdjął z boiska.

Druga połowa była już zdecydowanie dla PSG, ale Arsenal ani myślał skruszeć. Od momentu wyrównania Paryżanie mieli jednak trzy znakomite sytuacje. Najpierw Kwaracchelia urwał się od połowy boiska, lecz grzmotnął w słupek, potem strzał Vitinhy smyrnął górną siatkę, wreszcie w ostatniej akcji Bradley Barcola, wprowadzony za poobijanego Kwiczę, w podobnej jak on sytuacji, po rajdzie od połowy, mocno przestrzelił. To oznaczało dogrywkę.

W jej pierwszej części PSG jakby trochę przytkało, inicjatywę przejęli Kanonierzy. Po starciu Noniego Madueke z Nuno Mendesem tak intensywnie domagali się karnego, że kartki otrzymali zarówno kpitan Declane Rice, jak i jego trener. Racji jak się wydaje nie mieli.

Drugi kwadrans dla PSG, ale bez efektów. W karnych lepiej bronił David Raya, który odbił strzał Nuno Mendesa, ale cóż z tego skoro jego zespół przegrał, bo Safonow tak zaczarował Eberechi Eze i Gabriela Magalhaesa, że pierwszy strzelił obok słupka, a drugi nad poprzeczką i marzenia Arsenalu prysły. Uszaty puchar, ważący 7,5 kilograma, po raz drugi wzniósł w górę Marquinhos wraz z kolegami z Paryża.

guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 44/2026

Nr 44/2026

Ligi w Europie Liga Mistrzów

Como wyrównało wiekopomne rekordy Ligi Mistrzów Liverpoolu, Realu i Bayernu

Rozbiciem Lens, Como zapisało się w historii Ligi Mistrzów. Żadna drużyna nie odniosła w niej zwycięstwa większą różnicą goli. Żadna nie zdobyła więcej bramek w jednym meczu.

Como 1907 v US Sassuolo - Serie A Tasos Douvikas of Como 1907 celebrates after scoring a goal during the Serie A football match between Como 1907 and US Sassuolo. Como Italy Copyright: xNicolòxCampox
2026.10.24 Como
pilka nozna , Liga Wloska
Como 1907 - US Sassuolo Calcio
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Liga Mistrzów

Portugalskie media chwalą Bednarka i Kiwiora. Ale słowa!

Jan Bednarek i Jakub Kiwior zanotowali udane występy w meczu Ligi Mistrzów pomiędzy Porto a Napoli. Docenili je portugalscy dziennikarze.

UK: Porto v Napoli, Champions League 4 November 2026 Jan Bednarek of FC Porto make your first goal in action during the UEFA Champions League, UEL Phase League Matchday 4 between Porto FC and SCC Napoli at Stadium of Dragao on November 4,2026 in Porto Portugal Photo by Luis de la Mata / SportPix/Sipa/ USA Porto As Antas Porto Portugal Copyright: xLuisxdexlaxMatax xsportPix.org.ux
2026.11.04 Porto
pilka nozna liga mistrzow
FC Porto - SSC Napoli

Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Liga Mistrzów

Oskar Kubiak po meczu z Arsenalem. „Plany na piątek? Oglądać powołania”

Oskar Kubiak wystąpił w barwach Slavii Praga w meczu Ligi Mistrzów z Arsenalem. Dla młodego Polaka było to kolejne cenne doświadczenie.

SLAVIA PRAGUE - ARSENAL FC Noni Madueke of Arsenal scores a goal, Nazar Domchak, Oskar Kubiak of Slavia during the matchday 4 of League phase round of UEFA Champions league football match between SK SLavia Praha and Arsenal FC at Oberosterreich Arena. Prague, Czechia, November 04, 2026. Copyright: xx 080A8135
2026.11.04 Praga
pilka nozna liga mistrzow
SK Slavia Praga - Arsenal Londyn
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Liga Mistrzów

Nowak z pierwszym golem w Lidze Mistrzów. „Może będzie mi dane podpatrzeć coś u Lewandowskiego”

Wiktor Nowak zdobył pierwszą bramkę w karierze w Lidze Mistrzów. Polski pomocnik trafił do siatki w barwach Slavii Praga w przegranym meczu z Arsenalem. Po spotkaniu opowiedział o nowej roli na boisku, zmianach pozycji i nauce języka czeskiego.

SLAVIA PRAGUE - ARSENAL FC Wiktor Nowak of Slavia celebrates a goal during the matchday 4 of League phase round of UEFA Champions league football match between SK SLavia Praha and Arsenal FC at Oberosterreich Arena. Prague, Czechia, November 04, 2026. Copyright: xx 080A9861
2026.11.04 Praga
pilka nozna liga mistrzow
SK Slavia Praga - Arsenal Londyn

Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Liga Mistrzów

Co za pogrom w Lidze Mistrzów! Padło dziewięć bramek

Como wygrało na wyjeździe z Lens 9:1. Hat tricka w drużynie gości zaliczył Anastasios Douvikas.

Lucas da Cunha of Calcio Como celebrating after a goal during the Serie A soccer match between Como Calcio and Venezia FC at the Giuseppe Sinigaglia stadium in Como, north Italy - November 1, 2026 - Sport Soccer (Photo by Tiziano Ballabio/LaPresse/Sipa USA)
2026.11.01 Como
pilka nozna liga wloska
Como 1907 - Venezia FC 
Foto LaPresse/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej