Mariusz Stępiński tym razem nie zdołał wpisać się na listę strzelców, a jego Nantes zremisowało w meczu 26. kolejki ligi francuskiej Metz (1:1). Goście stracili prowadzenie już w doliczonym czasie gry
Mariusz Stępiński tym razem nie wpisał się na listę strzelców (fot. Łukasz Skwiot)
Po ostatnim spotkaniu z Marsylią, reprezentant Polski dostał szansę na pójście za ciosem i zaprezentowanie swoich umiejętności także w trakcie meczu z Metz. Stępiński wyszedł w podstawowym składzie Nantes, jednak niczego ciekawego na boisku nie pokazał i w przerwie został zmieniony.
Wynik bezbramkowy utrzymywał się w tym meczu bardzo długo, bo aż do 68. minuty. To właśnie wtedy na listę strzelców wpisał się Valentin Rongier, który wykorzystał dobre wyłożenie piłki i płaskim uderzeniem z granicy pola karnego pokonał bramkarza rywali.
Kiedy wydawało się, że spotkanie zakończy się skromnym zwycięstwem Nantes, gospodarze zdołali odpowiedzieć. Już w doliczonym czasie gry Oswaldo Vizcarrondo faulował we własnym polu karnym i sędzia wskazał na „wapno”. Pewnym egzekutorem „jedenastki” okazał się być Cheick Diabate.
***
Co działo się w równolegle rozegranych meczach ligi francuskiej? Podczas sobotniego wieczoru kibice nie byli rozpieszczani przez swoich pupili i zobaczyli raptem kilka goli. Nice pokonało w delegacji Lorient (1:0), Lille wygrało na wyjeździe z Cean także (1:0), a starcie Angers z Nancy zakończyło się rezultatem… (1:0).
Mateusz Bogusz z golem w MLS! Strzelił przeciwko byłej drużynie [WIDEO]
Pięciokrotny reprezentant Polski zdobył swoją trzecią bramkę w barwach Houston Dynamo. Jego nowy zespół pokonał LAFC, w którym grał w latach 2023-2025.
Sebastian Szymański w zimowym oknie transferowym zamienił Fenerbahce na Rennes. Teraz okazuje się, że ofensywny pomocnik po zaledwie pół roku może wrócić nad Bosfor.
Świetny dzień Polaków w 2. Bundeslidze! Dwóch piłkarzy z golem
Kapitalne popołudnie na zapleczu niemieckiej ekstraklasy przeżywają Dariusz Stalmach oraz Maik Nawrocki. Obaj zawodnicy wpisali się na liście strzelców w swoich spotkaniach po znakomitym uderzeniu głową.
Polak wygrywa z rewelacją Ligi Mistrzów i zalicza świetny występ. „Zamierzam wykorzystać swoją szansę”
Albert Posiadała zimą wrócił do Molde z wypożyczenia do Samsunsporu. W ostatnich tygodniach wszedł do bramki niebiesko-białych – od tego momentu zespół Martina Falka nie przegrywa. A ostatnio pokonał rewelację tego sezonu Ligi Mistrzów, Bodo/Glimt.